wtorek, 27 stycznia 2015

Africa na dłoni ;)

Zima to bez wątpienia ciężki okres dla naszej twarzy czy włosów, ale nie tylko. Jest jeszcze jedno miejsce, które szczególnie "cierpi" w tym czasie, przynajmniej u mnie. Są to dłonie. O tyle, o ile wiosną czy latem nie mam z nimi jakichś większych problemów i mogłabym wcale ich nie smarować, o tyle zimą jest to już rzecz nie do pominięcia. Podejrzewam, że zawsze była to wina mycia dłoni przed wyjściem na mróz, ich niedokładnym osuszeniem, a na domiar złego całkowitym pomijaniem ich nawilżania. Niedobrze! Nawet bardzo. W efekcie skóra moich dłoni corocznie zimą jest szorstka (mogę już rywalizować z pumeksem?), popękana, piecze, a nawet krwawi (autentycznie). Nie dosyć, że wygląda to bardzo nieestetycznie, jest niekomfortowe, to najzwyczajniej w świecie... boli. Czas położyć temu kres. Tak naprawdę jedyną rzeczą, która mi w tym czasie pomaga jest krem o nazwie Clobaza. Problem z nim jest jednak taki, że... nie lubimy się. Jest koszmarnie tłusty, lepki niczym lep na muchy, zanim się wchłonie mijają wieki, ale "działa". Toteż używam i mimo wszystko polecam.


Nie spodziewałam się jednak, że ten mały niepozorny kremik, który znalazłam w paczce ambasadorskiej od Kaliny okaże się takim zaskakującym "gagatkiem". Wygląda bowiem bardzo niewinnie. :) Mowa o kremie do rąk z organicznym olejkiem makadamia marki Planeta Organica. Wchodzi w skład serii Africa.


DOSTĘPNOŚĆ I CENA

Znajdziecie go głównie w sklepach internetowych, np. na www.kalina-sklep.pl, dokładnie TUTAJ - 11,99 zł / 75 ml


SKŁAD

INCI: Aqua with infusions of Organic Macadamia Integrifolia Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Extract, Organic Cymbidium Grandiflorum Flower Extract, Glycerin, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Sodium Stearoyl Glutamate, Xantan Gum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum

W składzie kremu marki Planeta Organica znajdziemy m.in. organiczny olej makadamia (producent zapewnia, że wypełnia on 15% całego składu), wyciąg z brazylijskiego orzecha, a także organiczny ekstrakt z orchideii. I naprawdę to czuć. ;)



WYGLĄD I KONSYSTENCJA

Ma postać białego, bardzo lekkiego kremu. Wyglądem i konsystencją przypomina mi mocno mleczko do demakijażu. Jest lekki, trochę puszysty, z łatwością rozprowadza się go po skórze, bez pozostawienia na niej lepkiej bądź tłustej warstwy. Szybko się też wchłania.


WYDAJNOŚĆ

Dobra, a nawet bardzo dobra. Mimo lekkiej konsystencji, nie ma potrzeby wyciskania nadmiernej ilości produktu na skórę naszych dłoni, przez co jego wydajność wzrasta.


ZAPACH

Pachnie cudownie! Przypomina mi wosk z Yankee Candle - Angel's Wings, mojego ubiegłorocznego ulubieńca. Jeśli także go kochałyście, jestem przekonana, że zapach tego kremu Was zachwyci. Dla tych z Was, które jednak nie miały okazji go wąchać: jest delikatny, karmelowy, cudownie słodki, przy tym też jakby odrobinę maślany, herbatniczkowy, może przypomina też trochę pianki marshmallow... W sam raz do zjedzenia! Idealny dla łasuchów! ;)


WRAŻENIA, CZY POLECAM?

Zimą zazwyczaj wolę (czyt.: potrzebuję) te treściwsze, ekstremalnie tłuste kremy, gdyż skóra moich dłoni daje mi w tenże czas mocno popalić (pęka, piecze, krwawi i jest bardzo szorstka), a tymczasem jestem mocno zaskoczona tym kremikiem. Choć z początku wydawało mi się, że będzie dla mnie zbyt lekki i słabo nawilżający, skończyło się tylko na obawach. Rzeczywistość ukazuje go bowiem w dużo lepszym świetle. Okej, może nie nawilża tak mocno jak Clobaza, której używam każdej zimy (nie lubię, ale używam, bo jako jedyna "działa"), to i tak naprawdę go lubię! Skóra dłoni jest po jego użyciu wyraźnie gładsza, bardzo jedwabista w dotyku i dobrze nawilżona. Do tego pachnie przepięknie, a zapach unosi się w powietrzu jeszcze przez dłuższy czas, nie męcząc przy tym nosa i głowy. Nie kosztuje wiele, skład ma bardzo fajny, no i znajdziemy w nim 15% olejku makadamia. Producent zapewnia też, że krem ten wspomaga kondycję naszych paznokci. Tego jednak nie sprawdzałam na sobie, gdyż jak wiecie - do tego celu regularnie je olejuję i ciężko byłoby mi stwierdzić, czy to rzeczywiście byłaby zasługa kremu. Może jednak komuś ta informacja się przyda. Zapomniałam też dodać, że nie tylko dobrze nawilża skórę, ale również fantastycznie ją koi, łagodząc przy tym podrażnienia. W tym czasie to dla mnie naprawdę istotne. Polecam zwrócić na niego uwagę. Myślę, że jego inne siostrzane wersje powinny być równie godne uwagi.



Co myślicie o tym kremie i jego pozostałych wersjach? :) Może już je miałyście albo dopiero planujecie zakup?

66 komentarzy:

  1. nie miałam go ale zachęciłaś mnie do kupna :) mam identyczne problemy z dłońmi jak Ty :( mi jak do tej pory najbardziej pomagał krem z Avene Cold Cream

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego kremu z Avene, ale zaraz sobie popatrzę :) Mi Clobazę kiedyś przepisała dermatolożka (ale jest chyba bez recepty) i faktycznie pomaga już po pierwszych dwóch aplikacjach, ale denerwuje mnie to, że jest aż tak bardzo tłusty :/

      Usuń
  2. Hmm pierwszy raz go wiedzę, ale może by sie u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłabyś zadowolona ;) Bo ja to jestem już ekstremalnie ciężkim przypadkiem, zawsze mi coś w kremach do rąk nie pasuje ;)

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji testować tego kremu. Jak na razie jestem wierna kremowi z oriflame. Nawet nie wiedziałam że może być aż tak dobry w swoim działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nourishing hand cream for dry hand, w takiej lekko pomarańczowej tubce :) 150 ml :)

      Usuń
    2. Dziękuję za info, rozejrzę się za nim ;)

      Usuń
  4. Opakowanie jest po prostu cudne :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszaleli ;) Choć ja wyjątkowo aż tak się nim nie zachwycam, troszkę przekombinowano :D

      Usuń
  5. fajny, lubię konkretną pielęgnację na zimę. Z tej firmy nigdy nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory wyłącznie kosmetyki do włosów ;)

      Usuń
  6. Pierwszy raz o nim słysze ale opakowanie bardzo kolorowe) :

    OdpowiedzUsuń
  7. choć rzadko używam kremów do rąk tak na ten czuję się bardzo skuszona

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej makadamia lubię stosować na włosy, żadnych kosmetyków do rąk z jego dodatkiem jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę kiedyś zamówić kilka rosyjskich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zwłaszcza te do włosów - moja ukochana seria to marokańska :)

      Usuń
  10. mam miłe doświadczenia z ta firmą chętnie go spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że Cię nie zawiedzie ;)

      Usuń
  11. Szampon tej firmy nie bardzo mi się spodobał,ale może krem do rąk byłby ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej serii miałam szampon do włosów, który sprawdzał się u mnie całkiem dobrze :) Pachniał jak toffi, cudo :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam zimą problem z dłońmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, no to piąteczka, choć smutna ta piąteczka :D

      Usuń
  14. Miałam kiedyś inny krem od znajomej z tej firmy i był fajny aczkolwiek limitowany :<. Ten zapowiada się całkiem fajnie :) A jestem maniaczką kremową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja troszkę mniej, ale to właśnie przez to, że przy kremach do dłoni strasznie wybrzydzam, bo rzadko z czego jestem zadowolona :D

      Usuń
  15. Powiem szczerze, że chętnie bym go wypróbowała :) na razie moim ulubieńcem jest maska dobrąk organique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, jaka? jak do rąk, to chyba nie znam

      Usuń
  16. Może się skusze, bardzo ciekawi mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak opowiem o nim mamie, na pewno każe mi go zamówić! :D Mnie najbardziej przekonał zapach, bo również kocham Angel's Wings, mmm... :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam właśnie pierwszą rzecz tej marki i jest to szampon. I czuję, że napalam się na więcej rosyjskich kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak zaczęłam po raz pierwszy, to poczułam totalną zajawkę, musiałam mieć wszystko, co rosyjskie ;) teraz może entuzjazm jest nieco mniejszy, aczkolwiek wciąż bardzo, bardzo je lubię i wracam do nich regularnie. Właściwie moja obecna pielęgnacja głównie składa się z rosyjskich produktów ;D

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Nie aż tak bardzo, ale nawilża bardzo dobrze :)

      Usuń
  20. Nie znam marki, ale kremik juz samym opakowaniem zacheca do zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny ten kremik :)) i ten zapach, że jak marshmallow? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli chodzi o krem to jestem wierna marce Apis , ale może tego też spróbuję :):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale ma wesole opakowanie :D tez nie lubie kremow do rak i stosuje bo musze :p aktualnie wykanczam jakiegos smierdziucha primavera :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje dłonie w okresie jesienno - zimowym potrzebują intensywnej pielęgnacji...Bardzo bym chciała móc przetestować ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje dłonie też zimą stają się wymagające. Tego prduktu nie miałam, ale zabezpieczyłam się na cały sezon w kremy do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba dla samego zapachu skusiłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy ♥
    hopelessadventure.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam słabość do tej marki! Chętnie wypróbuję w przyszłości ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czuję się mocno zachęcona do kupna :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. zachęciłaś mnie tym smacznym zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Wychodzi na to, że ideał. Nie dość, że skuteczny, to jeszcze pachnie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szata graficzna kremu przyjemna dla oka :).

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. mój ulubiony to krem z Rossmanna z Ureą Isana, biała tubka, czerwona nakrętka, rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy ten krem. Nie miałam jeszcze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Konsystencja nawet na pierwszy rzut oka wygląda na bardzo treściwą :) pomyślę o takim produkcie, gdyż już dawno chciałam kupić coś z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...