wtorek, 6 stycznia 2015

Yankee Candle, nowości na 2015 rok. Edycja Q1 oraz Love is in the air

Tuż po świętach dotarła do mnie przesyłka z Mydlarni ChocoBath.pl. Pokazywałam ją Wam TUTAJ. Dostępna jest już bowiem nowa wiosenna kolekcja Yankee Candle Q1 2015. W jej skład wchodzą niestety tylko trzy zapachy. Na szczęście (lub nie) w lutym będą Walentynki i z tej okazji wypuszczono również małą edycję o nazwie Love is in the air, składającą się z dwóch nowych zapachów. :)

Zacznijmy od Q1 na rok 2015.

YANKEE CANDLE - CASIS (klik)
"Bujny zapach czarnej porzeczki ze świeżym akcentem cierpkości."


YANKEE CANDLE - SHEA BUTTER (klik)
"Czyste zadowolenie... kremowy zapach z nutą owoców i pięknych kwiatów."


YANKEE CANDLE - ALOE WATER (klik)
"Czysta orzeźwiająca woda połączona z kojącym aloesem."


LOVE IS IN THE AIR

YANKEE CANDLE - PINK GRAPEFRUIT (klik)
"Musujący zapach doskonale dojrzałych, soczystych grejpfrutów."


YANKEE CANDLE - RED RASPBERRY (klik)
"Słodko cierpki, przepyszny zapach czerwonych malin."


Jestem dopiero w trakcie ich palenia, ale edycja Love is in the air urzekła mnie już od samego początku. Wyczuwam nadchodzący hit w postaci czerwonych malin. ;) Obłędny zapach!


Co myślicie o nowych zapachach? Przejdziecie się, by któreś z nich powąchać? A może któraś z Was ruszyła też naprzód i chciałaby pogadać o przyszłych edycjach? ;)

59 komentarzy:

  1. Damn, uwielbiam maliny... I znów będę musiała tracić pieniądze na nowe, walentynkowe woski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak tylko je powąchałam wiedziałam, że oooooszaleję :D boskie są :P muszę się zakręcić koło świecy <3

      Usuń
    2. Na świece mnie na szczęście nie stać :D

      Usuń
    3. ja myślę o tej małej póki co :P

      Usuń
  2. Będę musiała je obwąchać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro być może będę w okolicy sklepu, gdzie są YC, więc je obwącham i może coś wybiorę;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a któryś zapach Cię szczególnie zaciekawił? ;)

      Usuń
  4. Wszystkie wyglądają zachęcająco. Trzeba się zaopatrzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako yankeemaniaczka nie mogę powiedzieć nic innego jak tylko "koniecznie!" :D

      Usuń
  5. shea butter i arbuz! idę składać zamówienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różowy grejpfrut, nie arbuz :) chociaż za granicą chyba jest dostępna wersja arbuzowego wosku ;)

      Usuń
  6. Aloe water mam i osobiście bardzo go lubię ! zauważyłam, że mama mi ten wosk podkrada także jest wspaniały ;)
    ..zaciekawiły mnie dwa ostatnie zapachy ! chyba czas na zakup nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak na sucho trochę się nim zawiodłam, ale dużo osób go chwali tuż po rozpaleniu, także nie mogę się doczekać ;)

      Usuń
  7. slicznie się zapowiadają jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem uradowana szczególnie z dwóch ostatnich pozycji ;)

      Usuń
  8. Aloes, grejpfrut i maliny na pewno będą moje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. To chyba jakieś specjalne wydanie od Dr Ireny Eris, czasem mi przysyłają właśnie swoje gazety ;)

      Usuń
  10. Zakochałam się w aloe water <3 Dla mnie to taki arbuz z melonem i ogórkiem <3 doskonale orzeźwia. Malinki i grapefruit już do mnie zmierzają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooj nie! byle nie z ogórkiem! nie przepadam za takimi, ale jak z melonem to może "przegryzę" :) podobno fajny zapach, więc dam mu szansę. :) Malinki są boskie! Zresztą grejpfrut także :) Ja lubię takie owocówki :)

      Usuń
  11. Shea butter musi być mój :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Odwiedziłam wczoraj LOF HOME, chciałam kupić jakies woski a tam lipa... wymiotło równo. Ale obniuchałam Cassis i dla mnie fuj fuj. Shea Butter mogłoby być, ale nie zachwyca. Innych nowości nie mieli, ale ciekawi mnie ten grejfrucik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie Casis jest przyjemny, ale po rozpaleniu podobno staje się kwaśniejszy, więc zobaczymy :) może akurat będzie przyjemniejszy :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassis dostałam przez przypadek i to nie mój zapach, za kwaśny ;( Za to shea butter bardzo przypadł mi do gustu. Na pewno skusze się też na pink grapefruit i red raspberry :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego z tych nowych zapachów, ale na pewno każdy z nich jest piękny na swój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze! ;) chociaż z utęsknieniem czekam na Q2 :)

      Usuń
  15. Tyle razy już słyszałam o tych woskach,że chyba warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tych nowości, największą chęć mam na masło shea, nawet się nie domyślam jak pachnie wosk, bo naturalne masło shea nie ma zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też byłam tym najbardziej zaskoczona ;) Wydawało mi się, że będzie to brzydki zapach, a tymczasem jest ciekawy. :) Na pewno milszy niż w moich wyobrażeniach :D Zobaczymy jak zapachnie przy paleniu. ;)

      Usuń
  17. Oj, chyba wszystkie będą moje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Shea jest mega delikatny, jak dla mnie ZA. Następna w kolejce jest właśnie malina! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malina jest boska :D będę się nią "narkotyzować" xD

      Usuń
  19. Lubię świeczki zapachowe a dawno żadnej nie kupiłam. Wersja z masłem shea oraz z aloesem powodują że chcę ten stan zmienić :p

    OdpowiedzUsuń
  20. mam ten wosk z wodą aloesową i jest moim ulubieńcem, szukam czegoś delikatnego i orzeźwiającego, poradzisz mi coś?

    www.esentialss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. czarna porzeczka mmm wąchała bym :P

    OdpowiedzUsuń
  22. zaśliniłam się na widok porzeczek i malin :P musza pachnieć obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba będzie iść i obwąchać... Przyznaję, że tak zaniedbałam tematykę YC, że nawet tych zimowych jeszcze nie powąchałam...

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam woski wszystkie, a Shea Butter tak mnie zachwyciła swoją kremową nutą, że zakupiłam dużą świecę ;) i palę ją namiętnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś czuje, ze aloes może się okazac hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oh, mam już zdecydowanie za dużo wosków! A ciągle wyczytuję o nowych, pięknych zapachach!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojc musze w koncu zakupic jakis nowy zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Malinowy wosk na pewno kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Shea Butter i Aloe Vera muszą być moje, do listy dołączam jeszcze czerwone maliny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupieniem tych wosków. Im dłużej się zastanawiam tym więcej się ich wszędzie pojawia, więc chyba warto :) Coś czuję, że na dniach w końcu zdecyduję się na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Najbardziej kusi mnie Shea Butter i Aloe Water, niestety oba niedostępne są w moim miejscu zamieszkania. Na szczęscie na otarcie łez mam kilka wosków ze Stanów :-D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...