poniedziałek, 20 lipca 2015

COCOLITA.PL - PACZKA Z NOWOŚCIAMI: L'OREAL PARIS, MUA MAKEUP ACADEMY, BEAUTY CREW

Kilkanaście dni temu dotarła do mnie paczuszka z nowościami ze sklepu www.cocolita.pl
Skusiłam się na kilka produktów, a niektóre do końca pozostały niespodzianką. Z racji tego, że pogoda w ostatnim czasie była raczej jesienna, aniżeli letnia, musiałam naprawdę długo czekać na słońce żeby zrobić jakieś przyjemniejsze zdjęcia na bloga. Czekałam prawie 3 tygodnie, bo wciąż padało i było pochmurno! Najważniejsze jednak, że się udało i dzisiaj pokażę Wam kilka apetycznych kąsków. :) Jeśli jesteście ciekawi zawartości przesyłki i moich pierwszych odczuć co do produktów, zapraszam dalej.


Paczka była naprawdę imponująca, a dodatkowa obecność pędzli mocno mnie zaskoczyła, ciesząc zarazem. Wszak nie od dziś wiadomo, że pędzle uwielbiam i ślinię się prawie do każdych, które dostępne są na rynku. :) Wciąż marzą mi się te z Zoevy, ale cieszę się, że mam okazję poznać też inne, na które być może wcześniej nie zwróciłabym uwagi. Nie znam żadnej z poniższych marek, prócz L'Oreala. Oczywiście mam Internet, w blogosferze hasam nie od dziś, także słyszałam o MUA, ale nigdy dotąd nie zwróciłam jakiejś szczególnej uwagi na ich produkty i żadnego nie miałam. Cieszy mnie to, że ich ceny nie są wygórowane, a jakość naprawdę nie odbiega od tych z wyższych półek. Pędzle Beauty Crew to dla mnie całkowita nowość, także byłam ich ogromnie ciekawa. Wcześniej nawet nie zwróciłam na nie uwagi, nie wiedziałam, że Cocolita.pl ma je w swoim asortymencie. Są raczej słabo promowane w polskiej blogosferze, albo to ja przez dłuższy czas schowana byłam pod jakimś ciemnogrodzkim głazem i nie wiem, co się wokół mnie działo? :) Z ciekawości sprawdzę, czy któraś z Was je kiedykolwiek recenzowała, jak tylko skończę ten wpis. :) Dodatkowo, w paczce znalazłam pilniczek z logiem Cocolity i kilkanaście cukierasów. (Nie)stety tylko nieliczne dotrwały do zdjęć, pozostałe zostały pożarte. :D



Zacznijmy może od produktu, na punkcie którego wariowałam od dawna, a mianowicie od maskary L'Oreal Paris - Volume Million Lashes So Couture. Nawet nie potrafiłabym zliczyć, ile razy o niej myślałam, ile razy oglądałam ją w drogeriach i przymierzałam się do jej kupna... Sytuacji nie ułatwiało mi też to, że w blogosferze była ona tak bardzo chwalona, zyskując rzeszę swoich wiernych fanek. Kiedy dodatkowo przeczytałam gdzieś, że pachnie czekoladą, wiedziałam, że muszę ją mieć. Muszę i już! Jestem zapachowym freakiem i nic na to nie poradzę. :) Maskara rzeczywiście przepięknie pachnie, wyczuwam tutaj najbardziej kakao. Bardzo podoba mi się też jej szczoteczka, ponieważ z takimi najwygodniej mi się pracuje. Nie miałam dotąd maskar z L'Oreala, więc nie wiedziałam, czego powinnam się spodziewać. Oczekiwania jednak miałam sporawe. Jak wypadła? Pełną recenzję zobaczycie wkrótce. Podpowiem jedynie, że cieszę się, że jej nie odpuściłam. :) Dostępna jest TUTAJ.


Jak wspomniałam wcześniej, z MUA - Makeup Academy do czynienia mam po raz pierwszy. Dotąd nie interesowałam się specjalnie ofertą tej marki, ale po tych kilku kąskach śmiem sądzić, że był to wielki błąd. ;)

Bardzo dobrze napigmentowaną matową szminką w płynie, która zawróciła mi w głowie, kiedy szukałam w necie jakichkolwiek swatchy tej marki, była MUA LUXE w odcieniu Criminal. Zdjęcia w opakowaniu nie oddają w stu procentach jej rzeczywistego odcienia i mocy! Ale mówię Wam, jest ogień! :) Szykuję dla Was makijaż, w którym pokażę ją na ustach. Jestem w niej całkowicie zakochana. Dostępna TUTAJ.


Jeśli jednak nie jesteście fankami matowych pomadek (a tym bardziej tych w formie płynnej), to nie martwcie się, pokaże Wam jeszcze dwie "tradycyjne" szminki. Pierwsza to MUA w odcieniu Coral Flush - przepiękny ciepły odcień czerwieni.

Druga to MUA w odcieniu Tulip - piękny, delikatny róż. Nie wpada w barbie pink i nie jest przy tym kiczowaty. Naprawdę wspaniale się w nim czuję i nie mogę się doczekać, aż każdą z powyższych pomadek zaprezentuję Wam już na ustach. Dostępna TUTAJ.


Myślę, że na pełną recenzję i prezentację na ustach warto poczekać, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że jak za tę "zawrotną cenę" (tj. 5,90 zł!), to można by było brać w ciemno wszystkie kolory. ;)


Zapoznając się z marką, zastanawiałam się, co wybrać. Początkowo chciałam, by były to wyłącznie produkty do ust, cienie niespecjalnie mnie interesowały. Do czasu, aż nie ujrzałam na Cocolicie nowości, czyli paletki MUA Elysium Palette. Z tego co podejrzałam w necie, jest ona mocno inspirowana paletką Urban Decay Naked 3 (marzę o niej!). W pierwszej chwili patrząc na nią nie doszukałam się wielkiego podobieństwa (zapewne przez sprytne rozmieszczenie cieni), ale obejrzałam kilka zdjęć i filmików, w których dziewczyny swatchowały jedne i drugie i rzeczywiście podobieństwo było uderzające, a - jakby nie patrzeć - cena kilkukrotnie niższa. I rzeczywiście, paletka jest cudowna, choć żałuję, że nie mam porównania, bo łatwiej byłoby mi to ocenić. W paletce znajdziemy 10 cieni, 6 satynowych i 4 matowe. W zestawie znajduje się też dwustronna kredka, z jednej strony czarna, z drugiej kremowa. Paletka dostępna TUTAJ.


Słyszałyście o pędzlach do makijażu marki Beauty Crew? Ja nigdy. Pora chyba nadrobić ten błąd, jestem bowiem zaskoczona ich jakością. Przypominają mi z wyglądu pędzle Hakuro. Jakościowo też są do siebie bardzo zbliżone, choć wiadomo - każdy oczekuje czego innego. Wszystkie 24 sztuki dostępne na Cocolicie znajdziecie TUTAJ. Ja na razie mam 8 sztuk i wkrótce wszystkie je Wam zrecenzuję. Wspomnę tylko, że pędzle do oczu i ust, cenowo wypadają naprawdę tanio! 4 do 10 złotych i mamy naprawdę fajne pędzelki. Więcej wkrótce.



Ciekawi mnie, czy jest coś, co Was zainteresowało lub coś, co lubicie? O czym chcielibyście poczytać najpierw? :)

74 komentarze:

  1. Ciekawi mnie pomadka matowa mua. Na pewno się na nią skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest boska, a ten odcień miażdży wszystko :D

      Usuń
    2. No to w takim razie muszę ją mieć, mam nadzieję, że nie okaże się takim bublem jak ostatnio testowana przeze mnie makeup revolution ;/

      Usuń
    3. z MUR też nic jeszcze nie miałam :D chociaż nie, kupiłam kiedyś ten niby super rozświetlacz, ale coś mnie nic w nim nie porwało i żałowałam :P a co było tym bublem, jeśli możesz zdradzić? :) żebym wiedziała czego na pewno się wystrzegać :)

      Usuń
  2. Miałam ten tusz, ale on daje dość delikatny efekt. Ja wolę coś WOW ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tyle się naczytałam, że super, że taki i owaki, ale że naturalny. A u mnie właśnie fajnie wygląda ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. już obfociłam każde po kolei, więc spodziewajcie się na dniach :)

      Usuń
  4. Fajne kosmetyki, aczkolwiek ta masacara jest jak jak dla mnie MOCNO przesadzona. Mam- jest ok, ale szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście podążam w stronę grupy "zachwytowców" :D

      Usuń
  5. Daj no mi parę pedzli, co? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, bo nazwałaś mnie mielonką i jesteś wstrętnym hejterem :D <3

      Usuń
    2. Pfff... Sama jesteś hejterem i mnie wyzywasz :D

      Usuń
    3. rozgryzłaś mnie :D :D :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. na razie jestem bardzo zadowolona ;)

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się ta paletka i pędzle!! Przeczytałam, że są z naturalnego włosia które ubustwiam i jeszcze ta cena?! Czuję się skuszona:) Uwielbiam zakupy na cocolicie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, paletka jest cudowna :) oni ogółem mają sporo wersji kolorystycznych, ale szczerze mówiąc swatche pozostawiały troszkę do życzenia. Ale ta jest jedną z nowości i widać poprawę w pigmentacji :) poza tym kolorystycznie jest też cudowna :)
      dokładnie tak! pędzelki fantastyczne, niedrogie (pomijając te większe, już do twarzy: pudru, różu itp., ale to chyba normalne, że cena jest ciut wyższa), a naprawdę są fajnej jakości :) zwłaszcza w tej cenie!

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się paletka, moja kolorystyka :) Miłego używania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi również, jest cudna :) dziękuję pięknie :*

      Usuń
  9. Miałam tą masakrę i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tusz i pedzelki sa piekne!!!

    Paletka tez bardzo mi się podoba ale nie sa to moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUA ma wiele wersji tych paletek, więc zobacz sobie, może akurat jakaś Ci wpadnie w oko :) ja miałam tak, że inne mi się nie podobały, a ta od razu zwróciła moją uwagę :)

      Usuń
  11. Fajnie wygląda ta paletka :). Pędzle widziałam na cocolita.pl, ciekawią mnie. W sumie nie natknęłam się jeszcze na ich recenzje na blogach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka jest pięęęękna :D
      ja właśnie też nie i znając życie to pewnie bym się skupiła tylko na tych znanych jak Maestro, Hakuro czy Zoeva, a takie "szaraczki" bym ominęła, a tymczasem niewielka cena niosąca za sobą naprawdę fajną jakość :)

      Usuń
  12. Szminki z MUA - i te matowe, i tradycyjne - całkiem przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę :) zdradzisz jakie masz kolorki? :)

      Usuń
  13. Zawartość paczuszki cudowna ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Super produkty, jestem ciekawa każdego z osobna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję Ci pięknie, Kochana za takie miłe słowa :) to dla mnie ogromna motywacja! :)
      ale przyznam Ci się, że nie wiedziałam, czy je dodawać, bo mi zawsze coś nie pasuje :D

      Usuń
  16. Świetle kolory szminek, ciekawie jak sprawdzą się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne zdjęcia:) podoba mi się paleta i ta matowa pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci pięknie, Kochana za takie miłe słowa :)

      Usuń
  18. Paletka i pędzle mi się spodobały, będę wyczekiwać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam matową pomadkę z Mur i jest beznadziejna, dobrze, że u Ciebie Mua się sprawdziła. :)

    Nie ukrywam, że ten skunks jest kuszący. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem, czy to są jakieś bliźniacze marki? z MUR mam tylko rozświetlacz i też nie wiem o co tyle szumu :)
      Skunksik jest super :D I nie śmierdzi :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. jak zobaczycie swatche to dopiero powiecie O EEEM DŻIII :D

      Usuń
  21. Wow, fantastyczne rzeczy! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ;) nawet się nie spodziewałam, że będą tak fajne ;)

      Usuń
  22. Uwielbiam tą drogerię internetową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, właściwie to od nich zaczęłam moją kolorówkowo kosmetyczną przygodę, bo właśnie tutaj kupiłam swoje pierwsze Sleeki ;)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Jaki? :) I jak wrażenia? Jesteś zadowolona, czy coś Ci nie odpowiada?

      Usuń
  24. Muszę to powiedzieć- bardzo profesjonalnie zrobione zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczątko! jaki komplement :) dziękuję Ci pięknie za takie miłe słowa :) to dla mnie bardzo dużo znaczy! :)

      Usuń
  25. Wiele ciekawy rzeczy. Pędzle cudne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zakupy, jestem ciekawa pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny post, chyba najbardziej zainteresowały mnie cienie i pędzle.. :D
    Nie mogę się doczekać recenzji obu produktów, ale bardziej będę wyczekiwać pędzli, bo sama muszę jakieś kupić, a te wyglądają interesująco :D
    Przy okazji dodaję do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawią mnie pędzle, zastanawiam się pomiędzy tymi co wzięłaś, a porządnym zestawem pędzli Zoeva, które posłużą mi długie lata, z Hakuro mam H50s ale jakoś słabo.. ;/ tak samo do rozcierania, kłuje, okropnie;/

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, mi też marzą się pędzle z Zoeva. A o tym tuszu z L'oreal słyszałam same pochwały :) Ale że pachnie kakao? :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale cudowności !! ;) Daj znać jak sprawdzą się te pędzle . Prezentują się interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaj zdjęcia tuszu L'Oreala bajkowe - też go mam, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ten moment, gdy przychodzi do mnie paczuszka pełna nowości :D Lubię paletki cieni MUA :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam te pędzle na cocolicie i zastanawiałam się nad zakupem dwóch. Ciekawa jestem jak sprawdzą się u Ciebie, bo jeszcze nie widziałam nigdzie ich recenzji. A zatem czekam z niecierpliwością ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile wspaniałości ! Paletka MUA wpadła mi w oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. No no ale kusisz nowościami :D O pędzlach pierwsze słyszę, ciekawa jestem jak się sprawdzą przy dłuższym użytkowaniu :]

    OdpowiedzUsuń
  36. wow, wspaniałe nowości, najbardziej interesują mnie produkty do ust

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowne NOWOŚCI - tylko pozazdrościć :) PALETKA ma piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten tusz jest moim ukochanym! :) Ja czekam najbardziej na recenzję pędzli, bo chcę jakieś kupić nowe, a nie ukrywam, że chciałabym coś tańszego o dobrej jakości. :) No i ta matowa pomadka, zamówię ją przy okazji! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Te mascarę mam i bardzo polubiłam. Szminki z MUA mają piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  40. No nie ! "Przez Ciebie" właśnie robię zamówienie kilku pędzelków na cocolita :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne cienie! Moje kolorki :) Tusz mam i bardzo lubię. Ciężko się jednak go zmywa - sporo czasu zajmuje mi ta czynność.

    OdpowiedzUsuń
  42. pędzelki ciekawe, dawno w sumie żadnych nie kupowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Pędzle dobrej jakości w takiej cenie to chyba jakaś podpucha :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...