czwartek, 2 lipca 2015

Ogromna niespodzianka: paczka z kosmetykami od Lirene i Under Twenty, prezentacja i przegląd nowości 2015

Kto chociaż troszkę interesuje się kosmetyczną stroną blogosfery, na pewno doskonale kojarzy markę Lirene czy Under Twenty. Nie wątpię w to, że znajome są Wam Ich produkty, ale jeszcze bardziej kojarzycie je na pewno z powodu ogromnych przesyłek, jakie Pani Ania i Magda przesyłają blogerkom od czasu do czasu do testowania. Za każdym razem cechuje je bowiem ogromna staranność, różnorodność i dopasowanie się do naszych aktualnych potrzeb. Oprócz tego, że są to naprawdę spore gabarytowo paczki, to idealnie oddają aktualnie panujący klimat/porę roku - czy jest to lato, czy zima, obie Panie zawsze dbają, by urozmaicić je odpowiednio dobranymi dodatkami. Latem są to głównie gadżety kąpielowe, dla nas i całej rodziny. W tym roku także takowych nie zabrakło, o czym świadczyć może ten piękny, olbrzymi kapelusz kąpielowy. Zrobił furorę! :) Uśmiechnęłam się od ucha do ucha na jego widok. W paczce znalazła się też mini torebeczka z logiem Under Twenty, opaska, książki czy chociażby masażer do ciała. Kiedy rozpakowałam całość, zupełnie mnie zatkało. Myślę jednak, że nikogo to nie zdziwi. ;) 

Jeśli ciekawi Was, co znalazłam w swojej paczuszce lub po prostu chcecie podejrzeć jakie nowości  weszły już na rynek, zapraszam do dalszej części wpisu. Zróbcie sobie małą kawkę czy herbatkę, bo naprawdę jest co oglądać! :)


Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że jednym z najlepszych na świecie "materialnych" prezentów, jaki można ofiarować drugiemu człowiekowi (o ile nie najlepszym), są właśnie książki. Jako ich miłośniczka strasznie się cieszę, kiedy je dostaję. Nie znam ani Colleen Hoover, ani Sarah Jio (choć mam już jedną książkę tej drugiej autorki, także od Lirene - po prostu jeszcze nie miałam jej kiedy przeczytać), więc z przyjemnością nadrobię ten błąd. Po licencjacie, obronie i zakończeniu studiów I stopnia takie lekkie, przyjemne lekturki powinny być w sam raz. Nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio cokolwiek czytałam, poza książkami marketingowymi i sensorycznymi, potrzebnymi mi do napisania pracy. :) Bardzo dziękuję!


Każda z nas otrzymała także mini - masażer do ciała.


W małej, uroczej zielono-kropkowanej torebeczce znajdowały się dwa kremy BB: 
Under Twenty ANTI ACNE! BB krem matujący o działaniu antybakteryjnym w odcieniu 01 Jasny Beżowy i 02 Naturalny. Kremy te mają skórę zmatowić, nawilżyć, wygładzić, wyrównać koloryt skóry, zredukować widoczność rozszerzonych porów i przebarwień, a także nadawać skórze naturalny wygląd. Powędrują do kogoś z Was. :)


Marka Lirene stworzyła także 4 podkłady dopasowane według analizy kolorystycznej i jej czterech podstawowych wariantów, bez konkretnych podtypów. Znaleźć tu mamy bowiem odcień dopasowany dla Wiosny, Lata, Jesieni i Zimy. Ciekawi mnie, jakim typem kolorystycznym Wy jesteście? Ja rzekomo latem, choć głowę dałabym sobie uciąć, że wiosną. ;) Zastanawiam się, jak wypadną kolorystycznie.


W zafoliowanej paczuszce znalazłam kilka saszetek maseczek i peelingów.


Są i kremy do twarzy. Dwa z nich przeznaczone są co prawda dla osób po 30 roku życia (więc podaruję je komuś), dwa kolejne zostawię sobie. Zacznijmy od tych "starszych". :)

Lirene AGE re-GENeration, nawilżający krem matujący na dzień (z SPF 10) i na noc. Wersja na dzień ma nawilżyć skórę, przywrócić jej blask, a także sprawić, że będzie miękka w dotyku i wygładzona. Wersja na noc "robić" ma praktycznie to samo, z tą różnicą, że ma też redukować przesuszenia i sprawić, że cera będzie uelastyczniona i jędrna.


Dwa pozostałe kremy, których jestem niezwykle ciekawa to:

Lirene, krem do twarzy, proVita D Skin Vitalizer na dzień z SPF 10 oraz proVita D Dermal Activator na noc. Po wersji na dzień spodziewać się mamy miękkości skóry, jej nawilżenia, wygładzenia i promiennego, zdrowego wyglądu. Wersja na noc ma sprawić, że cera uzyska świeży, zdrowy wygląd, będzie uelastyczniona, miękka w dotyku i wygładzona.


Nowościami są też trzy nowe żele do higieny intymnej w wygodnych opakowaniach z pompką. Cieszę się, bo akurat wszystkie mi się pokończyły, a te z Lirene są tymi, do których zawsze wracam i to je najczęściej kupuję.

Lirene, Lactima Therapy +, żel ultra-łagodzący do higieny intymnej (w stanach podrażnień). W składzie zawiera wyciąg z aloesu i kwas mlekowy. "Żel ten zmniejsza objawy dyskomfortu, zapewnia natychmiastową ulgę i łagodzenie podrażnień oraz zaczerwienienia naskórka. Zawartość kojąco-regenerującego wyciągu z aloesu niweluje otarcia naskórka oraz redukuje uczucie pieczenia i świądu. Chroni także przed nawrotem podrażnień, a kwas mlekowy utrzymuje pH okolic intymnych na naturalnym, fizjologicznym poziomie, zapewniając odpowiednią ochronę przeciwgrzybiczą i równowagę mikrobiologiczną. Dzięki nawilżającym właściwościom gliceryny chroni śluzówkę przed wysuszaniem i powstawaniem stanu podrażnienia. Delikatnie myje i odświeża miejsca intymne, zapewniając uczucie komfortu przez cały dzień. Żel, oparty na betainie, zawiera kompleks łagodnych substancji zmywających, dzięki czemu skutecznie oczyszcza, zapewniając długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie zawiera mydła, barwników oraz kompozycji zapachowej. Jest niezwykle łagodny i bezpieczny dla skóry. Linia LACTIMA THERAPY + stworzona została z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie miejsc intymnych kobiet w stanach wymagających szczególnej pielęgnacji, takich jak różnego rodzaju podrażnienia i stany zapalne."


Lirene, Lactima DUO EVERYDAY, micelarny fizjologiczny żel do higieny intymnej. "Zawiera innowacyjny DUO KOMPLEKS miceli i kwasu mlekowego. Delikatnie myje oraz skutecznie i długotrwale odświeża. Formuła micelarna żelu zawiera kompleks łagodnych substancji zmywających, oparty na betainie. Składniki te skutecznie oczyszczają, zapewniając długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Zapewnia odpowiednią ochronę przeciwgrzybiczą i równowagę mikrobiologiczną. Kwas mlekowy efektywnie regulując prawidłowy balans pH, pomaga przywrócić naturalne, kwaśne pH okolic intymnych. Wspomaga codzienną ochronę przed infekcjami oraz hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnego zapachu. Zapobiega wysuszeniu i podrażnieniu śluzówki. Aloes i gliceryna dzięki swoim nawilżającym i kojącym właściwościom pomagają w łagodzeniu podrażnień i zapewniają komfort optymalnego nawilżenia skóry. Żel nie zawiera mydła, barwników, parabenów, jest niezwykle łagodny i bezpieczny dla skóry. Formuła EVERYDAY stworzona została z myślą o aktywnych kobietach, które na co dzień potrzebują skutecznej pielęgnacji i długotrwałego odświeżenia okolic intymnych."


Lirene, Lactima DUO FORTE +, terapeutyczny płyn do higieny intymnej. Zawiera nowatorski DUO KOMPLEKS kwasu mlekowego i prebiotyku. Wspomaga redukcję stanów zapalnych i zaczerwienień. Zawarty w formule naturalny prebiotyk stymuluje odbudowę fizjologicznej mikroflory bakteryjnej, łagodząc podrażnienia i przynosząc ulgę w objawach świądu i pieczenia. Długotrwale chroni przed nawrotem podrażnień i zmniejsza ryzyko infekcji intymnych. Kwas mlekowy pomaga przywrócić naturalne, kwaśne pH okolic intymnych, zapewniając odpowiednią ochronę przeciwgrzybiczą i równowagę mikrobiologiczną. Delikatnie myje i odświeża miejsca intymne, zapewniając uczucie komfortu przez cały dzień. Dzięki nawilżającym właściwościom gliceryny chroni śluzówkę przed wysuszeniem. Żel nie zawiera mydła, barwników, parabenów, jest niezwykle łagodny i bezpieczny dla skóry. Formuła Forte + stworzona została z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie miejsc intymnych kobiet podatnych na podrażnienia i infekcje."


Kolejne nowości są niezwykle ciekawe. Zwłaszcza te w limonkowych i żółtych kartonikach. Spójrzcie sami.


Lirene, Wygładzająca Eksfoliacja, antycellulitowe serum o działaniu złuszczającym. "Antycellulitowe serum z 5% kwasem migdałowym, o działaniu złuszczającym, wygładza i zmniejsza widoczność grudek oraz nierówności. Kompleks nawilżający zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia oraz poprawia elastyczność." Podobno efekty mają być zauważalne już po tygodniu kuracji, a sam produkt inspirowany jest zabiegami eksfoliacji (złuszczania) wykonywanych w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych.. Ciekawe. ;))


Lirene, Antycellulitowa Mezoterapia, remodelator sylwetki, reduktor cellulitu i tkanki tłuszczowej. "Remodelator sylwetki poprawia mikrokrążenie w skórze, zmniejszając cellulit. Dzięki zawartości emolientu - bogatego w witaminy E i F masła Shea - dodatkowo posiada właściwości pielęgnacyjne, optymalnie nawilżając i odżywiając skórę." Tutaj różnicę badano po 2 tygodniach, a sam produkt inspirowany jest zabiegiem mezoterapii bezigłowej wykonywanej w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych.


Lirene, Terapia Antycellulitowa 14 dni - kriolipoliza + lifting termiczny. Żel chłodzący (100 ml) + żel rozgrzewający (100 ml). "1 krok --> Żel chłodzący na dzień: dzięki zawartości kofeiny, żel stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej, działając wyszczuplająco i detoksykująco. Ekstrakt z owoców hiszpańskiej pomarańczy bardzo skutecznie pobudza i odżywia skórę, a mentol zapewnia przyjemne i orzeźwiające uczucie chłodzenia. 2 krok --> Żel rozgrzewający na noc: kosmetyk wykazuje silne działanie wyszczuplające i antycellulitowe, dzięki kompleksowi Total Slim, który polepsza mikrocyrkulację i usuwa nadmiar wody i toksyn z komórek skóry. Czynnik termoaktywny, dzięki właściwościom rozgrzewającym, pobudza mikrokrążenie, wyraźnie zmniejszając widoczność cellulitu."
Przyznaję, że trochę wątpię w działanie samego kosmetyku, ale użyję ich z przyjemnością. Na nowo powróciłam do ćwiczeń od około trzech tygodni, więc postaram się połączyć ćwiczenia ze stosowaniem tychże produktów. Myślę, że w takiej kombinacji może wspólnie coś zdziałamy. :)


Jednakże tym, co od samego początku zbiera największe uznanie wśród moich koleżanek blogerek są rajstopy w sprayu od Lirene. Otrzymałam dwa odcienie - do jasnej i ciemnej karnacji. "Rajstopy w sprayu to produkt, który zapewnia natychmiastowy efekt pięknych naturalnie opalonych nóg przez cały dzień, o każdej porze roku. Dzięki specjalnej emolientowej formule pielęgnuje, łatwo rozprowadza się i sprawia, że skóra staje się miękka i jedwabista." Ma wyrównywać koloryt skóry, zakrywać pajączki, zaczerwienienia i inne niedoskonałości, a przy tym długo utrzymywać się na skórze, nie wałkować się, nie ścierać podczas użytkowania i szybko się wchłaniać. Jestem niezwykle ciekawa jak się sprawdzi, bo rajstopy w spreju od zawsze były w kręgu moich zainteresowań, ale jakoś nigdy nie byłam jeszcze na tyle przekonana, aby je zakupić (jakiekolwiek). Także Lirene, jesteście pierwsi :D


Lirene, STOP CELLULIT, aktywne serum antycellulitowe. "To skoncentrowana dawka składników aktywnych przyspieszająca redukcję zaawansowanego cellulitu. Serum zawiera rewolucyjny kompleks 5 składników aktywnych: złotą algę, kofeinę, L-karnitynę, eskulinę i centellę azjatycką, mający na celu działanie na 5 przyczyn powstawania cellulitu - 1/ osłabiona struktura skóry, 2/ ograniczony rozkład komórek tłuszczowych, 3/ zatrzymanie toksyn i wody w organizmie, 4/ niewłaściwy metabolizm komórek skóry, 5/ niekorzystne stresogenne procesy komórkowe."


Kolejna fantastycznie zapowiadająca się seria:


Lirene, Vital Code, skoncentrowany balsam witaminowy z olejkami. Formuła SOS dla skóry suchej.  Kompleks witaminowy C+E+F. "Witamina C - silny antyoksydant, stymulujący syntezę kolagenu, rozświetla i poprawia koloryt poszarzałej skóry. Witamina E - zwana witaminą młodości, długotrwale nawilża i uelastycznia. Witamina F - odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka i wzmacnia jego właściwości ochronne. Olejek brzoskwiniowy - zawiera NNKT, doskonale odżywia, zwłaszcza skórę suchą. Bogaty w karoten i witaminę E olejek z nasion słonecznika - zmiękcza i wygładza skórę, chroniąc ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Ekstrakt z limonki - przyspiesza procesy regeneracji naskórka, niwelując uczucie napięcia i szorstkości." Użyję z przyjemnością, pachnie przepięknie, najmocniej wyczuwam tutaj właśnie olejek brzoskwiniowy. Uwielbiam balsamy do ciała Lirene właśnie za piękne zapachy. Do tej pory moim ulubieńcem jest ten o zapachu mango. <3


Lirene, Vital Code, ujędrniający witaminowy olejek do ciała. "Ujędrniający witaminowy olejek ujędrni i wzmocni skórę ciała, przywracając jej energię i naturalny blask. Olejek Babassu - wykazuje silne działanie nawilżające i zmiękczające skórę. Doskonale wygładza i chroni skórę przed utratą wody oraz zabezpiecza ją przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Olejek z karotki - dzięki zawartości karotenu, poprawia i wyrównuje koloryt skóry. Jest inhibitorem wolnych rodników o silnych właściwościach antyoksydacyjnych (przeciwstarzeniowych). Karoten, w wyniku enzymatycznych przemian w skórze, przekształca się w witaminę A (retinol), zaliczaną do witamin młodości, która przedłuża młodość komórek skóry. Witamina E - łatwo wbudowuje się w struktury błony komórkowej i lipidów cementu międzykomórkowego naskórka, pełniąc rolę naturalnego czynnika przeciwrodnikowego. Hamuje procesy parowania wody oraz sprawia, że skóra staje się elastyczna i jędrna." Chętnie sprawdzę, póki co mogę jedynie powiedzieć, że przepięknie orzechowo pachnie. :)


Lirene, Vital Code, wygładzający MULTI olejek do ciała. "Olejek doskonale wygładzi i wzmocni skórę, dodając jej energii. Olejek z arniki - wykazuje silne działanie odżywcze, dzięki czemu przywraca skórze piękny i zdrowy wygląd. Arnika znana jest również ze swoich właściwości wzmacniających naczynka krwionośne skóry. Olejek migdałowy - dzięki wysokiej zawartości kwasu linolowego (składnika cementu międzykomórkowego skóry), przyspiesza procesy regeneracyjne i wzmacnia lipidową barierę ochronną. Doskonale wygładza i zmiękcza. Olejek avocado - jest bogaty w witaminy A, E, K i PP, dzięki czemu doskonale odżywia i poprawia kondycję skóry. Olejek jest biozgodny ze składnikami lipidowymi, znajdującymi się w skórze, co sprawia, że jest przez nią bardzo dobrze tolerowany. Olejek sojowy - zawiera ok. 50% kwasu linolowego, odpowiadającego za prawidłowe nawilżenie i ochronę skóry przed utratą wody." Zapach tego olejku jest moim zdaniem nieco gorszy od poprzednika, ale wciąż bardzo ładny. Nie wiem, do czego go przyrównać? Chyba najbardziej wyczuwam tutaj olejek sojowy. Kojarzy mi się z męskimi kosmetykami, bardzo specyficzny, uwodzicielski zapach. :)


Lirene, karmelowy balsam-fluid SUN BB z SPF 10. "To kosmetyk dający efekt pięknej, naturalnie opalonej skóry, przy jednoczesnym zabezpieczeniu jej przed negatywnym wpływem promieni słonecznych. Balsam analogicznie do fluidu nadaje skórze natychmiastowy i jednolity opalony kolor, który zmywa się przy pierwszej kąpieli. Nie barwi trwale skóry. Umożliwia bezpieczne opalanie. Zawarty w formule balsamu-fluidu olej Babassu - wykazuje silne działanie nawilżające, a olej arachidowy - łagodzi wpływ promieniowania UV oraz sprawia, że skóra staje się idealnie gładka i miękka. System fotostabilnych filtrów zabezpiecza DNA komórek przed uszkodzeniami spowodowanymi ekspozycją skóry na słońce. Karmel - nadaje skórze piękny opalony kolor. Skóra promieniuje blaskiem i pięknie pachnie. Kolor utrzymuje się do 12 h."


Lirene, emulsja do opalania z SPF 30. "Trójaktywny system zdrowej opalenizny. 1/ ochrona przed promieniowaniem UVA/UVB. Zaawansowany system fotostabilnych filtrów w postaci kompleksu UVBlock skutecznie zabezpiecza skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB oraz chroni DNA komórek przed uszkodzeniami. 2/ gwarancja zdrowej i pięknej opalenizny - kompleks na bazie masła Shea i alantoiny regeneruje naskórek i łagodzi podrażnienia, dzięki czemu opalona skóra zyskuje zdrowy wygląd. Zawartość składników nawilżająco-odżywczych chroni przed wysuszeniem, skóra staje się delikatna i aksamitna w dotyku. 3/ ochrona przeciwstarzeniowa skóry - formuła emulsji została wzbogacona o składniki aktywne o właściwościach przeciwrodnikowych, które zapobiegają starzeniu się skóry."


Lirene, emulsja do opalania do skóry wrażliwej z SPF 50+. "Trójaktywny system zdrowej opalenizny. 1/ ochrona przed promieniowaniem UVA/UVB. Zaawansowany system fotostabilnych filtrów w postaci kompleksu UVBlock skutecznie zabezpiecza skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB oraz chroni DNA komórek przed uszkodzeniami. 2/ gwarancja zdrowej i pięknej opalenizny - kompleks na bazie masła Shea i alantoiny regeneruje naskórek i łagodzi podrażnienia, dzięki czemu opalona skóra zyskuje zdrowy wygląd. Zawartość składników nawilżająco-odżywczych chroni przed wysuszeniem, skóra staje się delikatna i aksamitna w dotyku. 3/ ochrona przeciwstarzeniowa skóry - formuła emulsji została wzbogacona o składniki aktywne o właściwościach przeciwrodnikowych, które zapobiegają starzeniu się skóry."


Lirene, utrwalający złocisty balsam po opalaniu. Intensywna pielęgnacja opalonej skóry. "Kompozycja aktywnych składników odżywczych zapewnia niezwykle przyjemną i skuteczną pielęgnację opalonego ciała, pozostawiając skórę aksamitną i jedwabiście miękką w dotyku. Alantoina - łagodzi podrażnienia wywołane ekspozycją skóry na słońce. Wosk z oliwek i wyciąg z czerwonych liści winorośli - znakomicie nawilżają i zabezpieczają skórę przed utratą wody, natomiast specjalne połączenie witamin E i C z substancją - Glucam® - zapewnia subtelny, złocisty blask."


Lirene, SOS RATUNEK, balsam po przedawkowaniu słońca. "Szybkie łagodzenie podrażnień: Ratunek po przedawkowaniu słońca to wyjątkowo skuteczny preparat łagodzący podrażnienia skóry spowodowane opalaniem. Błyskawicznie likwiduje skutki nadmiernej ekspozycji na słońce i niedostatecznej ochrony antyUV. Działa kojąco na podrażniony naskórek, dzięki uderzeniowej dawce D-panthenolu i alantoiny, które niwelują efekt palącej skóry. Olej winogronowy i witamina E - przynoszą natychmiastową ulgę. Ultralekka formuła łatwo rozprowadza się na skórze. Pielęgnacja i ochrona: Preparat przynosi błyskawiczny komfort skórze przesuszonej i podrażnionej przez słońce. Uzupełnia niedobory lipidów i witamin, intensywnie odżywia, uelastycznia i przywraca optymalny poziom nawilżenia. Składniki aktywne dogłębnie pielęgnują skórę i przywracają jej prawidłowe funkcje. Zastosowanie składników analogicznych do tych, które naturalnie występują w skórze, wzmacnia jej naturalny system ochronny, hamując procesy starzenia i zabezpieczając przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych." Tego produktu jestem więcej, niż pewna, bo od kiedy tylko sięgnę pamięcią, zawsze po przedawkowaniu słońca stosowałam kosmetyki z Lirene i za każdym razem przynosiły mi ogromną ulgę. Niestety nie jestem w stanie się nigdy opalić, mogę się co najwyżej zjarać i wyglądać jak rak. W takich sytuacjach zawsze bez najmniejszego zawodu polegałam na Lirene, więc i tym razem nic się w tej kwestii nie zmieni. Bardzo lubię!


Uffff, dotrwaliśmy do końca, a było tego mnóstwo! :) Bardzo dziękuję za tak miłą niespodziankę! A Wy, Kochani, spodziewajcie się niebawem jakiegoś konkursu i dajcie mi, proszę, znać w komentarzach, co szczególnie Was zainteresowało? Może jest tutaj jakiś Wasz ulubieniec? :)

76 komentarzy:

  1. Ja za tydzień obrona a zamiast się uczyć to już mnie książki wciągnęły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahaha :D piąteczka! miałam to samo, tyle że mnie wciągały moje prywatne "koncerty" (śpiewałam sobie i zaczęłam się uczyć 1,5 dnia przed :D)

      Usuń
  2. Zawartość imponująca! Jestem ciekawa każdego z produktów także czekam niecierpliwie na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzymaj kciuki żebym się w sobie zebrała :) ostatnio mam jakąś niemoc twórczą :D

      Usuń
  3. Wow, ta ilość naprawdę jest zachwycająca! :D Zwłaszcza, że to Lirene, który bardzo lubię... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, choć spodziewałam się, że będzie niespodzianka "z grubej rury", zawsze tak obficie i ciekawie zaskakują ;) też uwielbiam Lirene :D

      Usuń
  4. Ohoho niezła paka :D Udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna paczka ;)
    z checia sama bym taka przetestowala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki żebyś miała okazję ;)

      Usuń
  6. rewelacja - widzę, że ja dostałam fioletowa opaskę w kropki;) Umiesz ja ładnie zawiązać? bardzo mi sie podoba, a biedzę się nad tym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc to nie próbowałam jeszcze :D ale jest malutka, więc ja jej pewnie nie wcisnę na ten mój wielki koński łeb :D spróbuję na mamci :D

      Usuń
  7. Wielka mega paka :D
    Ciekawi mnie jaki typ urody ja mam :P Podobają mi się słoiczki od kremów Lirene. Taki zestawik antycellulitowy by mi się na pewno przydał :P
    Jestem ciekawa tych rajstop w sprayu :) Z chęcią bym takowy produkt wypróbowała ale jakoś nie mogę się zebrać aby kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam Cię na żywo, ale obstawiałabym, że albo jesień albo zima :D z kupnem rajstop też miałam to samo :) niby bardzo zawsze chciałam, ale nigdy nie byłam przekonana czy to na serio działa. teraz zobaczymy :D

      Usuń
  8. Ta paczka jest świetna, marzy mi się, by taką dostać :) A książki, to świetny prezent, też uwielbiam je dostawać. Chętnie wypróbowałabym wszystkie te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz miała okazję ;*

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. tylko za małe hasełki! :D

      Usuń
    2. mam Ci je narysować?:D

      Usuń
    3. nie! masz je z Karrambą i Fibi skopulować :D

      Usuń
    4. Karramba jest zbyt niedojrzały i zbyt rozrzutny na ojca rodziny :D

      Usuń
    5. ale jego rolą jest tylko spłodzenie syna(ów), a nie wierzę, że mu hormonki już nie buzują? :D moja szaleje od miesięcy i mnie wyznaczyła sobie jako swój seksualny obiekt marzeń :P bleeh :D Ty będziesz jedynie płaciła alimenty, a wierzę, że już do tego dojrzałaś :D

      Usuń
    6. cały mój budżet pochłaniaja zachcianki Karramby, Anuby, Oskara i Lucka - nie stać nas na alimenty :D

      Usuń
    7. oj tam, oj tam :D sprzedaj nerkę i na jakiś czas starczy :D

      Usuń
  10. fantastyczne nowości, przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki? Wow, jestem pod wrażeniem. Mam te rajstopy w sprayu i naprawdę fajne sa, myślę, ze będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy poprzedniej paczce też była książka, więc mega super! :) Jeśli Ty jesteś zadowolona, to ja pewnie też. Zauważyłam, że lubimy to samo :)

      Usuń
  12. Super nowości. Życzę miłych testów.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostałam oczopląsu :D Byś się podzieliła z siostrą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a siostra zamieszkałaby w końcu ze mną to nieeeeeeeeee, bo po co, nie? :D

      Usuń
    2. Ok, idę się pakować :D :D

      Usuń
    3. to Ty jeszcze nie jesteś nawet spakowana?!?!?!?!?!?!?!

      Usuń
  14. O mamo! Ile tego jest :O Nie za dobrze Ci? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak się zastanawiam... :D

      Usuń
  15. Łoooł olejki mogą być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym ujędrniającym (z zielonym paskiem) już się zakochałam, ale głównie przez wzgląd na zapach :D omnomnom <3

      Usuń
  16. Świetna paka, też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz miała okazję :*

      Usuń
  17. Daj spokój! To największa paczka, jaką kiedykolwiek widziałam na blogu <3 Masz szczęście.. i całe pielęgnacyjne wakacje za free :D Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaa :D ooooj, nie wiem sama :D Lirene zawsze robi takie wielkie paczki! :D cudowne <3 pamiętam jak przy pierwszej nawet do domu z nią wejść nie mogłam, bo była większa ode mnie! i taaaaaaaka ciężka :D kochani są :D

      Usuń
  18. jestem ciekawa tych rajstop w sprayu widziałam je już w rossmannie ale czekam na recenzję, bo nie che kupować w ciemno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem ciekawa, bo powiem Ci, że sceptycznie wciąż podchodzę do takich rzeczy :) straszliwie mnie ciekawią, ale nie wierzę, dopóki nie zobaczę skąd tyle zachwytów nad tego typu produktami :D ale podobno są super, dziewczyny już chwaliły :) walnę sobie na absolutorium :D

      Usuń
  19. Matko ile tego :D, mnie ciekawi ta seria vital code już ja widziałam i zastanawiam się czy nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten ujędrniający olejek i balsam pachną tak cudownie, że mocno bym rozważyła zainteresowanie się nimi! :)

      Usuń
  20. o proszę jaka ogromna paka ;) miłego testowania życzę i czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łeee te rajstopki bym przygarneła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale cudeńka! Bardzo lubię Lirene, ale na Under Twenty jestem kilka lat ,,za stara" :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również otrzymałam tę wspaniałą paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. najlepsza paczka jak do tej pory! A ksiązki to najlepszy prezent, popieram:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ileż dobrodziejstw! :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wowow! Super! Jak można dostać taką paczuszkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaka paka! :D
    To serum eksfoliujące antycellulitowe spadło mi z nieba - ciągle narzekałam, że nie ma "kwasów" do pośladków, które usunęłyby moje zapalenie mieszków włosowych od siedzącego trybu życia, a tu cud. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. paczka przeogromna ;o
    super książki! też jestem zdania, że to jeden z lepszych prezentów, które można podarować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Toż to istne szaleństwo :D Widzę, że zmienili znowu opakowanie kremu BB. Miałam tem krem SOS, bardzo przyjemny. Książki zawsze są dobrym prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio bardzo polubiłam kosmetyki z lirene :) A jak poznać fakt czy jest się wiosną czy zimą :)? Miłego testowania;)

    OdpowiedzUsuń
  31. WOW na prawde tego sporo!!
    Masz co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tyle świetnych produktów:D
    Zazdroszczę przesyłki:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...