środa, 1 lipca 2015

ShinyBox - The Birthday Edition, co skrywa w sobie czerwcowe pudełko? :)

Za nami czerwiec, u mnie był on bardzo sinusoidalny, właściwie chyba pod każdym względem. Lipiec nie zapowiada się lepiej, ale zobaczymy. Mam nadzieję, że szybko minie. W czerwcu ShinyBox obchodzili swoje 3 urodziny. Z tejże właśnie okazji pudełeczko zostało przyozdobione w typowo urodzinowe szaty. Przyznam, że kolorystyka - połączenie miętuska z tą przepiękną pastelową brzoskwinią niesamowicie mi się podoba. Estetyka zewnętrzna pudełka na najlepszym "shajnowym" poziomie. :) Chciałabym, aby każde pudełeczko tak wyglądało! Babeczka też jest urocza, doskonale oddaje klimat "imprezy". Całość jak najbardziej na plus. A jak tam w takim razie z samą zawartością czerwcowego pudełeczka ShinyBox The Birthday Edition 2015? Czy dobrze oddaje urodzinowy klimat pudełka? ;) Zapraszam dalej. Dziś nieco inna sceneria, jestem ciekawa, czy Wam się spodoba? ;)



1/ MAGICLASH - SERUM STYMULUJĄCE WZROST RZĘS - produkt pełnowymiarowy - 99 zł / 5 ml

"Preparat oparty wyłącznie na naturalnych, biologicznych składnikach i biotechnologicznym kwasie hialuronowym. Serum gwarantuje skuteczną odbudowę i upiększenie rzęs już po krótkiej, ale regularnej aplikacji. Jedna z najbardziej skutecznych i bezpiecznych odżywek stymulujących wzrost rzęs na świecie."
Myślę, że głównym powodem, dla którego pudełko rozeszło się w tak błyskawicznym tempie była obecność tejże właśnie odżywki do rzęs. Zupełnie się temu nie dziwię. Miałam przyjemność stosować ją ponad rok temu i na bieżąco relacjonowałam Wam co i jak. Jeśli jesteście ciekawi co o niej sądziłam (lub po prostu chcecie sobie to przypomnieć) i przede wszystkim jakie odniosłam dzięki niej efekty, odsyłam Was TUTAJ (efekty po 1 miesiącu stosowania) i TUTAJ (efekty po 2 miesiącach stosowania). Różnica była widocznie zauważalna. Dodatkowo, była wyjątkowo łagodna dla moich oczu, a mimo to działała. Cieszę się, że jest u mnie ponownie, super! Z przyjemnością widziałabym tego typu produkty w kolejnych pudełkach.


2/ LILLA MAI - PEELING ALGOWY DO CIAŁA - 51 zł / 120 ml (miniatura ma 50 ml)

"Peeling złuszcza, odżywia i regeneruje naskórek, dzięki czemu wygładza i uelastycznia skórę całego ciała. Zmielony koralowiec zawiera takie pierwiastki jak wapń, magnez, żelazo, potas i cynk. Minerały te przywracają skórze witalność, działają oczyszczająco i odżywczo na ciało."
Mignęło mi przed oczami, że dziewczyny narzekają, że jest śmierdziuszkiem - to prawda? ;) Rzeczywiście, ma bardzo specyficzny zapach, na zachwyty ze strony faceta bym po jego użyciu raczej nie liczyła. :D Miejcie jednak na uwadze to, że pachnie po prostu naturą, bo i taki właśnie ma skład. Nie mam teraz pod nosem tego peelingu do twarzy z Sylveco (KLIK), ale wydaje mi się, że zapachowo są do siebie podobne. Bardzo lubię tę markę i fajnie, że do mojej kolekcji dołączyła ich kolejna nowość, nawet jeśli konsystencja na pierwszy rzut oka może wyglądać "dziwnie". ;) Chętnie spróbuję, choć podejrzewam, że starczy mi zaledwie na dwa, może trzy użycia.


3/ APIS - MGIEŁKA DO TWARZY I CIAŁA - produkt pełnowymiarowy - 24 zł / 150 ml

"Delikatna mgiełka oparta na naturalnych, wyselekcjonowanych składnikach, które zapewniają skórze piękny, świeży i promienny wygląd. Subtelny aromat mgiełki odpręża i relaksuje zmysły. Kosmetyk można stosować w codziennej pielęgnacji do każdego rodzaju skóry. Mix rodzajów."
W szkole bardzo lubiłam pracować na kosmetykach APIS, sama jednak dotąd nie dorobiłam się żadnego produktu od nich. Paradoksalnie, uwielbiam tę markę i cieszę się, że pojawiła się w pudełku. Może mgiełka do ciała to nie produkt, który rozbudzi w nas miłość do marki już od pierwszego użycia (jak to np. bywa przy ich profesjonalnej linii do zabiegów na twarz/ciało), ale i tak strasznie się cieszę z tej mgiełki. Trafiła mi się wersja z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi. W sam raz na lato, niesamowicie fajnie chłodzi, odświeża i koi w słoneczne dni. Jestem ciekawa jak dalej się będzie spisywała.


4/ SILCARE - MASEŁKO DO SKÓREK - produkt pełnowymiarowy - 9 zł / 12 ml

"Masełko do skórek Cuticle Butter Soft Touch to delikatny dotyk nawilżenia, dzięki któremu Twoje dłonie zyskają zdrowy i piękny wygląd. Preparat zapobiega wysychaniu skórek wokół paznokci, zmiękcza je i natłuszcza. Mleczny, przyjemny zapach idealnie współgra z doskonałymi właściwościami masełka."
Przyznam się bez bicia, kiedy przeczytałam słowo "masełko", śmiałam się z tego dobre kilka minut. Nie do końca jest to dla mnie poważne, ale co kto lubi. :D Niemniej, produkt ciekawy, na pewno go wykorzystam. Lubię wszystko, co nada się do podratowania moich paznokci czy skórek wokół nich.


5/ GLAZEL VISAGE - CIEŃ DO POWIEK, WYPIEKANY, TERRACOTTA - produkt pełnowymiarowy - 30 zł / 9 g

"Mocno napigmentowane, niezwykle nasycone kolorem cienie umożliwią uzyskanie najbardziej fantazyjnego makijażu. Dzięki możliwości aplikacji zarówno na sucho, jak i na mokro, uzyskujemy różne nasycenie koloru. Cienie są bardzo trwałe, utrzymują się długo na powiece."
Mam wrażenie czasami, że trochę za dużo Glazela w Glazelu, że się tak wyrażę. Wydaje mi się, że non stop coś z tej marki pojawia się w pudełku. Może gdybym była usatysfakcjonowana ich jakością i gdyby spełniały moje oczekiwania, potrafiłabym się z nich ucieszyć. Rzeczywistość jednak trochę rozczarowuje. Nie wszystkie cienie z Glazel'a mi odpowiadają i ten raczej także do nich nie należy. Plus jedynie taki, że trafił mi się szary odcień. Widywałam naprawdę dużo gorsze...


6/ SKIN79 - KREM HOT PINK BB & KREM VIP GOLD BB - gratis

"Krem BB (Blemish Balm) to wielofunkcyjny kosmetyk o precyzyjnie dobranej kompozycji składników. Krem BB jest idealny do uzyskania jednolitej cery i daje niezwykłe efekty w leczeniu wielu problemów skórnych."
Znając życie, pewnie nie zużyję. Mam "alergię" na wszelkie kremy BB. No nie lubię i już.. :)


7/ DOVE - PEELINGUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC GENTLE EXFOLIATING - produkt pełnowymiarowy - 11,45 zł / 250 ml

"Peelingujący żel pod prysznic delikatnie złuszcza naskórek, oczyszcza skórę i odsłania jej naturalne piękno. Zawiera formułę Nutrium Moisture - unikalną kompozycję składników nawilżających wzbogaconą o lipidy identyczne z tymi naturalnie występującymi w skórze."
Mam już ten produkt od pewnego czasu, także troszkę mi się zdublowało. :) Powędruje do kogoś z Was, a swoją opinię na jego temat zamieszczę niebawem.


8/ THE SECRET SOAP STORE - KREM DO RĄK, LIMONKA Z MIĘTĄ - produkt pełnowymiarowy - 39 zł / 60 ml

"Krem do rąk z 20% zawartością masła Shea przynosi natychmiastową ulgę suchej i podrażnionej skórze. Intensywnie nawilża, wygładza, regeneruje i wzmacnia skórę dłoni. Krem wyrównuje koloryt i niweluje przebarwienia. Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych."
Miałam ochotę krzyczeć z radości, kiedy zobaczyłam w pudełku The Secret Soap Store. Uwielbiam tę markę! Mają fantastyczne produkty, skład kremu powala na kolana, zapach jest tak cudowny, że mam ochotę odgryźć sobie rękę, działanie całkowicie mnie kupiło, konsystencja jest gęsta, treściwa, bardzo konkretna, a przy tym szybko się wchłania, łatwo rozsmarowuje, no i do tego mamy tu jego pełnowymiarowe opakowanie. Żyć, nie umierać! Zakochałam się. Chyba dawno tak nie ucieszył mnie żaden produkt. Powiedziałabym nawet, że cieszę się z niego bardziej, niż ze samej odżywki do rzęs. :) Love, love, love!


Uważam, że urodzinowa edycja jest ŚWIETNA! Muszę się chyba przeprosić z Shiny, bo spodziewałam się, że będzie o wiele gorzej i nie do końca stosownie do "okazji". Tymczasem zawartość w 100% trafiła w moje oczekiwania, a nawet nieco je przerosła. (no dobra, może poza tym cieniem do oczu). Najbardziej cieszę się z odżywki do rzęs, kremu do rąk, peelingu do twarzy i mgiełki do ciała.


A jak Wy oceniacie urodzinową edycję ShinyBoxa?

44 komentarze:

  1. Ja ogólnie jestem zadowolona. Całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój cień przyszedł w totalnej rozsypce :/ i nie jest mi go żal tylko samego pudełka i zawartości, która była nim upaćkana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to faktycznie nieprzyjemnie ;/ i do tego pewnie brązowy?

      Usuń
  3. Chyba spodziewałam się lepszego pudełka ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełko jest niezłe :) z checia przygarnełabym krem do rąk i peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogą być super :D tzn. krem już taki jest <3

      Usuń
  5. Naprawdę fajna ta zawartość! Zwłaszcza odżywka do rzęs. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się mega cieszę! ;) chociaż teraz marzy mi się jeszcze z Realash :D

      Usuń
  6. Mi się podoba te pudełko, rzadko kiedy mam ochotę na te boxy ale ostatnio coraz bardziej myślę by jakiś w końcu spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli boisz się "kota w worku", to warto poczekać do dnia, w którym dziewczyny na fejsie ujawniają zawartości i wtedy jeśli Ci się spodoba, zamówić bez obaw o to, że nie będziesz zadowolona :)

      Usuń
  7. całkiem dobra zawartość, najbardziej ciekawi mnie krem do rąk i serum do rzęs, przyjemnego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety zawartość bez dodatków tragiczna :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi jak zwykle się podoba, kiedy inni narzekają :P co ze mną jest nie tak? :D

      Usuń
  9. Szczerze mowiąc, takie pudełka do mnie nie przemawiają, bo jednak wolę sama wybierać sobie kosmetyki. Ale baaaaardzo podoba mi się ich szata graficzna :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, dodałam blog do polecanych i obserwuję :) Chętnie będę tu zaglądać.

    A co do shiny - fajnie, że trafiłaś na mgiełkę z pomarańczą : < na nią miałam największą ochotę

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z niecierpliwością czekam na recenzję żelu z Dove :) Bardzo lubię zapach i konsystencję tych kosmetyków, ale z żelem peelingującym jeszcze starcia nie miałam :P
    Co do innych specyfików z boxa - peeling algowy wydaje się intrygujący :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Z całego pudełka podoba mi się tylko cień wypiekany :) piekny ma kolor! Chętnie bym go przygarneła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie zamawiałam tych pudełeczek bo to zawsze wielka niewiadoma ale to czerwcowe jest naprawdę obiecujące ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masełko do skórek to by mi się przydało :) Będę obserwować Twojego bloga, ciekawe tu recenzje :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne pudełko, zaciekawił mnie peeling algowy :). Ja jeszcze nie subskrybowałam żadnego pudełeczka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tego serum do rzęs, czy będzie działać no i ten wypiekany cień ma piękny kolor. Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się zawartość pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawartość świetna ;) Ta mgiełka z Apis mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, pierwsze pudełko, którego zawartość naprawdę by mnie usatysfakcjonowała! ;D Ale skąd mogłam wiedzieć, że w czerwcu dadzą same ciekawe produkty.. :C no, może poza Dove i cieniem do powie, ale reszta jak dla mnie - bomba!

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja siostra kupiła specjalnie dla odżywki:) ja sobie odpuściłam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pudełko jest całkiem ok. Fajnie, że wstawiłaś post z rezultatami po użyciu odzywki, bo zastanawiałam się, czy ją otwierać, ale chyba to jednak zrobię, niezły efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba to określenie "czerwiec był sinusoidalny"! :-)

    A z tego pudełka tylko Lila Mai bym chciała. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niektóre rzeczy zapowiadają się bardzo ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zrobili tyle szumu a wysżło przeciętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przynajmniej odcień Glazela trafił Ci się ładny ;) Mi pudełko podoba się bardzo, głównie przez odżywkę, krem do rąk i o dziwo mgiełkę, którą uwielbiam aplikować na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja myślałam, że skoro edycja urodzinowa to będzie coś ekstra. Ale narzekać bardzo też nie będę. jedyny minus to za wysyłkę. Miała być w drugiej połowie a była w drugiej połowie drugiej połowy miesiąca...

    OdpowiedzUsuń
  28. Według mnie jak na urodzinowe pudełko nie postarali się. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mi się zawartość bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Największą ochotę mam... na biały kapelusik :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...