piątek, 28 października 2016

10 sposobów na oszczędzanie przy zakupie kosmetyków

Pytanie, które zadam będzie raczej z gatunku tych, które nie wymagają odpowiedzi, ale wypada mi je zadać, by rozpocząć ten wpis. Mianowicie, czy lubicie robić zakupy? :) Pytam ogólnie, choć domyślam się, że aby jednoznacznie móc odpowiedzieć na to pytanie, dobrze byłoby sprecyzować, czy chodzi o te spożywcze (nie przepadam), czy ubraniowe/kosmetyczne (kocham!). Skupmy się może dzisiaj na tych drugich.

Nastała jesień. Firmy kosmetyczne i sklepy internetowe wprowadzają do swojego asortymentu coraz to piękniejsze kosmetyki. Już nie raz wspominałam o tym, jak bardzo lubię jesienne kolekcje. Mam wtedy ochotę wykupić połowę sklepu, po czym później zachodzę w głowę, czy aby na pewno była to słuszna decyzja. Głównie ze względów finansowych, nie oszukujmy się. Zdecydowanie mniejsze wyrzuty sumienia odczuwam, gdy uda mi się coś zakupić po niższej cenie i przeważnie takich ofert staram się szukać. Dopiero później kupuję.

Myślę, że mogę powiedzieć o sobie, że jestem oszczędna. W większości przypadków moje zakupy są przemyślane. Jasne, mi także zdarzy się zakupić coś spontanicznego i całkowicie nieprzemyślanego, ale z reguły staram się oszczędzać. To sprawia, że pozbywam się późniejszych frustracji, a przy odrobinie szczęścia (paradoksalnie) pozwala mi kupić jeszcze więcej. :D Znacie to uczucie, kiedy kupując w normalnej cenie jedną rzecz za 100 zł czujecie się "niezręcznie" spoglądając w nieco chudszy portfel, za to kiedy w tej samej cenie wpadną w Wasze ręce dwie różne nowości, wychodzicie ze sklepu z poczuciem cichego zadowolenia? Ja bardzo często. 

Powiem Wam dzisiaj, jakie są moje sprawdzone sposoby na oszczędzanie, jak również te, nad którymi wciąż pracuję, by wcielić je w życie.


Jak oszczędzić pieniądze?

1/ Kupuj z listą

Wierzcie mi, lub nie, ale uważam, że to podstawowa zasada. Idąc na zakupy, warto wiedzieć, co tak naprawdę jest nam potrzebne. Z doświadczenia wiem, że kiedy nie mam przy sobie dokładnej listy zakupowej, obojętnie czy chodzi o jedzenie, czy ciuchy/kosmetyki, zawsze gorzej na tym wychodzę. Bywa tak, że chodząc bez celu po sklepie kupuję coś, co jest mi wtedy zupełnie niepotrzebne (byle tylko COŚ wydać), a po rzecz, po którą w zasadzie miałam przyjść do danego sklepu  (ale wyleciała mi z głowy) i tak po jakimś czasie muszę się wrócić. Efekt? Podwójny, niepotrzebny wydatek i strata czasu. I złość. Na samą siebie. Oczywiście nie trzymajmy się tego też jakoś bardzo sztywno. To, że mamy ze sobą listę, nie oznacza, że coś innego przy okazji nie może wpaść nam w oko. Mimo to, wg mnie, lista powinna być obowiązkowa. :)


2/ Planuj zakupy wcześniej

Nie, nie jest to ten sam punkt, co wyżej. Na początku wpisu wspominałam, że jesienne kolekcje kosmetyczne przyprawiają o kolorowy zawrót głowy. Owszem. Tyle że jesień, jesienią, ale przecież za moment będą Mikołajki, a później święta! Co robić, by starczyło na fajne, wyszukane prezenty? Zaplanować (i zrealizować) je z wyprzedzeniem! Wiem, że być może ten  miesiąc/dwa, które pozostały do świąt wydają Wam się dosyć odległym terminem, ale jeśli nie lubicie całej tej przedświątecznej gorączki zakupowej, warto już powoli rozglądać się za prezentami i zamawiać je, np. online. Ja zawsze zostawiam to na ostatnią chwilę i co roku dochodzę do wniosku, że nie jest to dobry pomysł. ;) Pomijając sam fakt, że długo myślę, co byłoby odpowiednie... Nie ukrywajmy też, że przed świętami ceny wielu produktów zwyczajnie idą w górę. Jestem przekonana, że z obecnego asortymentu - w niższej, niż później cenie - także znajdziecie produkty idealne na świąteczny prezent.


3/ Wykorzystaj Dzień Darmowej Dostawy / Black Friday

Gdyby się tak zastanowić, to Dzień Darmowej Dostawy i Black Friday, które "obchodzone" są co roku są moimi ulubionymi dniami w roku (pod względem zakupowym). Od paru lat czekam na nie z niecierpliwością.

Największym plusem jest to, że mogę kupić tyle produktów, ile chcę (choćby jeden), mając przy tym zagwarantowane, że przesyłka ze sklepu będzie darmowa, a ja  zapłacę jedynie za zakupy, tak jakbym robiła to stacjonarnie. Z tą różnicą, że nie stoję w długiej kolejce, tylko piję herbatę przed ekranem komputera/telefonu i wrzucam interesujące mnie produkty do koszyka. ;) Podczas Dnia Darmowej Dostawy nie ma limitu w kwocie zamówienia (choć bywają sklepy, które życzą sobie dokonania zakupu za co najmniej 20 zł), w większości sklepów nie ma też narzuconej formy płatności, a więc za nasze zamówienie możemy zapłacić przelewem lub za pobraniem. W tym roku DDD przypada 29 listopada 2016 r.

Nie zapominajmy też o Black Friday, czyli tzw. Czarnym Piątku - dniu największych wyprzedaży w roku, które odbywają się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, ale nie tylko. Amerykańska tradycja przyjęła się także w innych krajach, w tym w Polsce. Black Friday przypada co roku w ostatni piątek listopada, tuż po Święcie Dziękczynienia. Niektóre sklepy czynne są dłużej, niż zazwyczaj, a nawet całą dobę. Jest to kolejna świetna okazja do zakupienia swoich ulubionych produktów za niższą cenę: kosmetyków, perfum, ubrań, torebek, elektroniki i wielu innych. Rabaty sięgają nawet do -70%. W tym roku przypada na 25 listopada 2016. Nie przegapcie i zróbcie wcześniej listę!


4/ Porównuj ceny i znajdź najlepszą opcję

Mam tu na myśli głównie sklepy/drogerie internetowe. Załóżmy, że nie czekamy na wspomniany powyżej DDD, bo nam się spieszy, a koniec listopada jest terminem baaardzo dla nas odległym. Mamy na oku kilka kosmetyków i chcemy zamówić je online. Lubimy dany sklep, albo słyszałyśmy od kogoś, że wart jest polecenia i kupujemy, nie szukając innych opcji. Warto jednak zrobić małe rozeznanie (z listą jest łatwiej!) i porównać ceny produktów w kilku różnych miejscach w sieci, by wybrać tę najkorzystniejszą opcję. Niestety często bywa tak (to z kolei mój odwieczny problem), że w drogerii X są 2 z 6 szukanych przeze mnie produktów, a w drogerii Y są wszystkie lub ich  większość. Tyle, że w drogerii Y cena jest nieco wyższa. Wtedy zwróćcie uwagę, ile wynoszą koszty przesyłki obu drogerii i czy opłaci Wam się zamawiać w dwóch różnych miejscach i bez sensu płacić dwa razy za przesyłkę, czy może w drogerii, która oferuje Wam szerszy asortyment (ale i wyższą cenę) tak naprawdę nie wyjdzie to taniej. Kombinujcie, liczcie, oszczędzajcie.


5/ Kupuj zbiorowo

Jesienią, w okresie świątecznym lub jakimkolwiek, nie tylko Ty robisz zakupy. Spytaj więc mamy, siostry, cioci, czy sąsiadki, czy nie planują zakupów w tym samym sklepie, co Ty. Kosztami przesyłki podzielicie się po połowie, a może okaże się, że zamówienie będzie na tyle duże, że unikniecie płacenia zbędnych kosztów przesyłki.


6/ Poluj na wyprzedaże

Tak, wiem, że wyprzedaże w większości kojarzą się z rozszalałym tłumem ludzi i ubraniami leżącymi WSZĘDZIE, a niekoniecznie na swoim miejscu w sklepie, ale to naprawdę dobra okazja do złapania czegoś w dużo niższej cenie. Jeśli nie na ten sezon, to będzie na przyszły. Tyczy się to oczywiście nie tylko ubrań.


7/ Sprzedaj to, czego nie używasz

To niestety punkt, którego wciąż próbuję się nauczyć. Jestem typem chomika, uwielbiam chomikować różne produkty, nawet te, których nie używam. W większości z sentymentu, co jest całkowicie pozbawione sensu. U mnie to leży, a komuś przecież mogłoby się przydać. Nie mówiąc już o obopólnej korzyści, czyli o tym, że ktoś ma szansę odkupić to ode mnie po niższej cenie, a ja mam szansę dzięki temu zarobić, czy choćby odzyskać część z wydanej wcześniej kwoty.


8/ Zaprzyjaźnij się ze skarbonką

Pamiętam, że jak byłam w podstawówce, miałam skarbonkę, do której wrzucałam jakieś grosze. Nie pamiętam co prawda, co dalej się z nią stało i gdzie podziały się wszystkie zgromadzone w niej miliony (żartuję), ale jestem pewna, że jest to skuteczne i zaskakujące w swej prostocie rozwiązanie na zaoszczędzenie kilku(-nastu, -set) pieniędzy. Może kiedy przez tydzień wrzucisz do niej łącznie 35 zł nie wyda Ci się to jakąś zaskakującą oszczędnością, ale myślę, że po roku lub chociażby 6 miesiącach regularnego wrzucania jakiegoś piątaka, możesz lekko (i przyjemnie) się zdziwić tym co i ile zobaczysz. Naprawdę muszę wreszcie spróbować!


9/ Korzystaj z kuponów rabatowych i promocji

Kupony rabatowe! To coś, co zawsze poprawia mi humor, bo pozwala naprawdę sporo zaoszczędzić. Kiedy tylko planuję jakiekolwiek zakupy, za każdym razem staram się poszukać najlepszych dla siebie ofert i uważam, że wychodzi mi to całkiem sprawnie. Otrzymuję topowe, markowe produkty w o wiele niższych cenach. Kto tego nie lubi? Jedną z takich stron jest np. Kupon.pl , gdzie możemy otrzymać mnóstwo różnych zniżek, takich jak np. -20% na zakupy w Sephorze lub choćby -10% na kosmetyki w Ezebra - jestem pewna, że też je znacie i lubicie. :) Oczywiście sklepów jest tam znacznie więcej. Możemy wybierać spośród kategorii: Zdrowie i uroda, Elektronika, Odzież, Obuwie i akcesoria, Internet i technologie oraz Podróże. Dla każdego coś dobrego.

Klikając w linki poniżej przeniesiecie się bezpośrednio na stronę z kuponami do Sephory i/lub Ezebry. Strona i korzystanie z samych kodów jest bardzo proste i intuicyjne, a co najważniejsze darmowe. Nie musicie zakładać osobnego konta, by móc skorzystać z kuponów. Pokażę Wam to na przykładzie.

Ezebra kod rabatowy



Wybieramy np. ofertę -10% na kosmetyki, klikamy w POKAŻ KUPON i pojawia nam się kod, który później możemy wykorzystać, wpisując go w pole przeznaczone na kod rabatowy znajdujące się w koszyku, w podsumowaniu każdego zamówienia. Proste? Bardzo!


Apropo jesieni i samych kuponów rabatowych, wrzucę Wam kilka moich jesiennych propozycji kosmetycznych, które z ich użyciem wychodzą taniej. Dostępne w sklepie Ezebra na Kupon.pl


1/ Sztuczne rzęsy Ardell. 2/ Rewelacyjna, niezastąpiona baza pod cienie Artdeco. 3/ Lakiery Essie w zaskakująco niskich cenach. 4/ Lakiery hybrydowe Semilac. Mnóstwo odcieni do wyboru. 5/ Paletki cieni do powiek Sleek. Kocham je od wieeeelu lat i wciąż pozostaję im wierna. Gorąco polecam! 6/ Pędzle do makijażu Hakuro. Możecie wybierać spośród zestawów lub skomponować je samemu, kupując pojedyncze sztuki. 7/ Maskara L'Oreal Volume Million Lashes Extra-Black. Jeden z lepszych tuszy, jakie testowałam tego lata. Uwielbiam i na pewno kiedyś do niego powrócę! 8/ Róże do policzków Bourjois Paris. Na pewno je znacie i być może kochacie tak samo, jak ja. 9/ Szampon do włosów z aloesem Equilibra. Coś dla fanek olejowania włosów. Jeśli męczycie się ze zmyciem oleju, a chcecie to zrobić skutecznie i delikatnie, polecam spróbować tego szamponu. Zużywam już n-tą butelkę.


Sprawdź Sephora promocje

Perfumy, które lubię:
1/ Prada Candy, od lat mój ulubiony zapach. Kiedy nie wiem, czym się psiknąć, Candy zawsze jest udanym wyborem. Kiedy mam zły nastrój, jej słodycz i otulające ciepło są lekiem na WSZYSTKO. Uwielbiam! :) 2/ Cacharel Amor Amor Forbidden Kiss. 3/ DKNY Be Delicious Fresh Blossom. 4/ DKNY Be Delicious 5/ Versace Bright Crystal 6/ Gucci Gucci Guilty 7/ Cacharel Noa.



10/ Twoje własne sposoby!

Wymieniłam we wpisie moje ulubione sposoby oraz te, które chciałabym wcielić w życie, ale jestem pewna, że Ty także masz swoje. Może lepsze, może ciekawsze, na pewno INNE. Z chęcią je poznam! :) Podzielcie się nimi w komentarzach.


Dajcie proszę znać, czy korzystacie z któregokolwiek z nich? Udaje Wam się czasem zaoszczędzić, by później móc bez wyrzutów sumienia kupić coś fajnego, czy raczej wciąż się tego uczycie?


*Wpis powstał w ramach współpracy z serwisem Kupon.pl, z zachowaniem przeze mnie niezależnej opinii. Wszystkie propozycje są moje, nienarzucane przez nikogo z góry.

46 komentarzy:

  1. Przez oszczędność zawsze kupuje za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio zaczelam przegladac drogerie internetowe bo ceny tam sa o wiele lepsze niz np w rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam plik z listą wszystkich rzeczy, które posiadam (+ tabelkę z datami otwarcia i ważności)-to mnie czasami powstrzymuje od zakupu ;) Gdy widzę, że mam np 14 podkładów, z czego 5 jest otwartych, to nie wrzucam do koszyka kolejnego. Nie są mi zwyczajnie potrzebne, a kupowanie 15 na zapas, to już trochę przegięcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja mam tak właśnie z maskarami, że wbrew logice lubię mieć ich dużo, nawet jeśli sporo już jest otwartych :) coś nie umiem się tego oduczyć :D
      podziwiam z tymi plikami, ja pewnie z lenistwa i braku cierpliwości szybko bym się poddała :D ale na pewno jest to przydatne! super! :*

      Usuń
    2. Ja teraz wszystkiego mam dość sporo :D Część ostatnio oddałam i nie jest aż tak źle, ale i tak muszę się hamować. Co do pliku, to wyszło mi tam chyba 7-8 stron w wordzie (tabelka + spis), nie jest źle-teraz uzupełniam tylko na bieżąco ;)

      Usuń
    3. Podziwiam! :D Moja tabelka chyba by nie miała końca :D

      Usuń
  4. ja również kupuję z głową chociaż obecnie na pewno kupują więcej bo zarabiam i żyję na własny rachunek więc mogę sobie pozwolić. Wcześniej liczyłam wszystko i bardzo rozsądnie kupowałam - teraz mimo, tego, że zarabiam większe pieniądze to dalej oszczędzam bo chciałabym mieć własny sklep kosmetyczny :) mam jednak ochotę kupić coś z wyższej półki i nagrodzić siebie na urodziny, które mam w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od czasu do czasu trzeba siebie rozpieścić! a kiedy, jak nie w święta czy urodziny?! :) coś czuję, że sporo nas łączy! :)

      Usuń
  5. Ja np przez internet nic nie kupuję... pieniądze odkładam do skarbonki i od sierpnia nie robię zapasów, kupuję tylko to co faktycznie jest mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie podziwiam i zazdroszczę! :) muszę się tego nauczyć :D ale też nie robię ich non stop, więc raczej nie jest ze mną jeszcze tak najgorzej :)

      Usuń
  6. Kody rabatowe i planowane zakupy, to punkty, które stosuję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! pomaga Ci wcześniejsze zaplanowanie zakupów? :)

      Usuń
  7. Online opłaca się kupować, ale trzeba uważać, aby nie kupić podróbki. Czasami tańsze produkty są sprzedawane taniej, bo to testery. Przy perfumach by mi to nie przeszkadzało, ale przy cieniach do powiek czy pudrach już tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nacięcie się na podróbkę jest straszne :( chyba dostałabym szału z wściekłości!

      Usuń
  8. Aż muszę zajrzeć za ile wychodzi ta baza z Artdeco ze zniżką ze strony kupony.pl, bo poluje na nią od bardzo dawna.

    Uświadomiłaś mi ile tych punktów powinnam stosować, a tego nie robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się kończy właśnie :O muszę koniecznie kupić w DDD :)
      buziaki :*

      Usuń
  9. ja śledzę aliexpress i będę polować na black friday :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ali to ostatnio też moje ulubione miejsce zakupowe :D ale wkurza mnie czas przetrzymywania paczek w Polsce... masakra! już chyba 1,5 mca czekam aż się tu ogarną

      Usuń
  10. Staram się stosować do tych porad, ale nie zawsze mi wychodzi. :) Czekam na 29.11 :P Mam już sporo rzeczy, ale kilka mi też brakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie kupuję mało kosmetyków, ale kiedyś robiłam listę potrzebnych rzeczy i czekałam na promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem jednak zdarza się tak, że coś już kupię a tu bach nagle promocje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety też jestem chomikiem, organizacja kosmetyków, swojego czasu, pracy, robienie list ostatnio w ogóle mi nie wychodzi, muszę się z tym ogarnąć. nigdy nie sprzedawałam kosmetyków a rozdaję po rodzinie. myślę, że to błąd bo mogłyby nawet małe kwoty zasilić moje konto przy sprzedaży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! ;) ja muszę w końcu zrobić blogową wyprzedaż, bo od lata się do tego przymierzam :D

      Usuń
  14. Bardzo przydatny post :) ale czasem ja tak lubie chomikowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niesteeeety teeeż :( musimy się tego oduczyć, koniecznie! :*

      Usuń
  15. Bardzo przydatne sposoby i rzeczywiście skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, kochana! ;* cieszę się, że Ci się podoba :) mam nadzieję, że się przydadzą.

      Usuń
  16. Ten wpis to coś dla mnie :) Niby wiem o tym wszystkim ale tak ciężko o tym pamiętać, szczególnie w trakcie zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, często się o tym zapomina :D

      Usuń
  17. Miałam własną drogerię! Polecam doświadczenie setek produktów, by we własnej łazience zapragnąć minimalizmu :)
    Ciekawe sposoby, chociaż przez dwa lata prowadzenia dwóch sklepów stacjonarnych kobietę z listą w swoich drogeriach widziałam... dwa razy... i to była ta sama osoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mówię, żeby z listą na kartce chodzić do sklepu, bo to pewnie obciach :D (zawsze można mieć w telefonie!), ale żeby sobie wcześniej w domu zaplanować i wiedzieć konkretnie, po co się chodzi :)

      Usuń
  18. Przydatne i konkretne porady do których wystarczy się zastosować, ale to nie takie łatwe. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę chyba wypróbowac w swoim sklepie internetowym dzień darmowej dostawy, skkoro działa....TRZEBA SPRÓBOWAĆ

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę chyba wypróbowac w swoim sklepie internetowym dzień darmowej dostawy, skkoro działa....TRZEBA SPRÓBOWAĆ

    OdpowiedzUsuń
  21. Prawie zapomniałam o czymś takim, jak Dzień Darmowej Dostawy! Dzięki za przypomnienie, już wpisałam do kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...