poniedziałek, 7 listopada 2016

Drogeria Natura - My Secret przedstawia nowe, niesamowite lakiery do ust Shocking Lip Laquer. Prezentacja wszystkich kolorów

Nie tak dawno do Drogerii Natura trafiła seria nowych lakierów do ust od My Secret - Shocking Lip Laquer. Jeśli jesteś fanką produktów do ust i lubisz tego typu wpisy, na pewno trafiłaś we właściwe miejsce. Zapraszam Was dzisiaj na prezentację wszystkich 11 kolorów wchodzących w skład tej niesamowitej serii! Jest na co popatrzeć.



Jak wspomniałam wcześniej, kolekcja liczy aż jedenaście pięknych, soczystych kolorów. Żeby jednak dogodzić każdej z nas, w kolekcji tej nie zabrakło też oczywiście tych delikatnych i transparentnych odcieni, jak na przykład numery 305, 306 i 307. Na zdjęciu kolorki poukładane w kolejności od 301 (od lewej) do 311 (po prawej). Na ostatnim zdjęciu we wpisie będą podpisane.




Producent określa je jako lakiery do ust. Pewnie dlatego, że rzeczywiście utrzymują się na ustach całkiem długo. Myślę jednak, że pod względem konsystencji spokojnie możemy doszukać się w nich po prostu "zwykłych" błyszczyków i tak też je traktować. Tyle że takich naprawdę genialnie napigmentowanych błyszczyków, pozostawiających na ustach piękną taflę. To rzecz, na którą od razu po aplikacji zwróciłam uwagę. Niektóre z nich posiadają w sobie delikatne drobinki. Nie są one jednak bardzo "nachalnie" rzucające się w oczy, ani tandetne, bowiem takowych bardzo nie lubię. Same lakiery Shocking Lip Laquer są delikatnie klejące, ale nie jest to uciążliwe. Stosunkowo długo utrzymują się na ustach, dobrze do nich przylegając. Pachną delikatnie i słodko, zapachu jednak nie czuć podczas noszenia na ustach.


Zobaczcie same, jakie cuda możemy dostać w Drogeriach Natura za jedyne 11 zł / 7 ml.



Gdyby powyższa prezentacja okazała się dość "kłopotliwa" pod względem małego rozmiaru, poniżej podzielona na pół. Wybierzcie sami, który sposób bardziej Wam się podoba i dajcie mi znać. ;)




Precyzyjny aplikator, duży wybór kolorów, mega mocna pigmentacja, przyzwoita trwałość, solidne nie odkręcające się samoistnie opakowanie. Czy można chcieć czegoś więcej? ;) Bardzo się z nimi polubiłam i spokojnie mogę je Wam polecić dalej. 


Najbardziej zauroczył mnie oczywiście nr 302, a później: 303, 305, 308, 310 i 311.




Dajcie znać, który kolor wpadł Wam w oko? ;) A może same macie już swojego ulubieńca spośród tej uroczej, barwnej jedenastki?

72 komentarze:

  1. Soczyste i ładne kolorki. Trudno zdecydować się na jeden odcień. Chyba skłonna byłabym skusić się w pierwszej kolejności na fuksję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba must have już od wieeeeelu miesięcy <3

      Usuń
  2. Ten Mauve to chyba nietrafiony z nazwą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam :D kolor jest zajebisty :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. zdecydowanie :D lubię całe kolekcje <3

      Usuń
  4. Kolory piękne jednak ja obecnie jestem na etapie fascynacji matowymi pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak? to będę miała petardę z Revlonu! <3 czekaj na wpis!!! :D

      Usuń
  5. Wszystkie wyglądają przepięknie i tak perfekcyjnie :) Szkoda, że nie lubię takich świecących, lepkich kosmetyków do ust, zaraz mnie to drażni.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam różne etapy - jak byłam mała, to nie wyobrażałam sobie niczego innego, niż błyszczyki, nawet takie (nazwijmy to) "mordoklejki" :D :D :D potem na etapie blogowania denerwowały mnie te lepiące się i szukałam takich, które się nie kleją. Później przyszedł czas na nawilżające pomadki, a teraz lubię już chyba wszystko :D chociaż te tinty mnie nie przekonują zupełnie ;)

      Usuń
  6. Podobają mi się odcienie 302 i 303 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. to chyba czeka Cię spacerek do Natury :D

      Usuń
  8. wyglądają bardzo ładnie, ja jednak nie mogę się odczepić od matów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z matów też mam dwie torpedy! jestem totalnie zakochana, a ja i maty raczej się nie przyjaźnimy... :D więc... can't wait! niedługo pokażę <3

      Usuń
  9. nie lubię błyszczyków, ale gdybym miała wybierać pośród nich pokusiłabym się na 306:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo naturalnie wygląda na ustach :)

      Usuń
  10. Red Grape i Sweet Nude najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mi Sweet Nude z kolei zupełnie nie leży ;)

      Usuń
  11. Wow! Cudowne! Pierwszy raz mam dylemat z wyborem koloru - podobają mi się wszystkie! Usteczka też ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. druga wersja prezentacji jest bardziej czytelna, kurde wykonałas kawał dobrej roboty, wszystkie kolory mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sweet nude pięknie wygląda, choć ja osobiście nie potrafię przekonać się do błyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. o matko, muszę to mieć ! kolory są przecudowne, bardzo w moim guście. 304 jest rewelacyjny!
    Cena również niezła, a jeśli przy okazji produkt ładnie pachnie to już wiem, co kupię przy kolejnej wizycie w Naturze :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogdspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dla mnie :D Wolę maty ;) Poza tym kolorki też jakoś nie trafiają w mój gust :D Zazwyczaj nie podążam za trendami mody, ale maty, brązy, szarości i zgaszone róże na ustach to moim zdaniem geniusz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wolisz maty, to zapraszam niedługo na wpis :D

      Usuń
  16. Ja tak nie do końca jestem do nich przekonana, wolę chyba standarwowe pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkowicie rozumiem, każdy woli co innego ;)

      Usuń
  17. Ślicznie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. usta wyglądają ślicznie praktycznie we wszystkich kolorach :D są takie zdrowe i soczyste :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. które najbardziej Ci się spodobały? ;)

      Usuń
  20. wow, zazdroszczę Ci takiej kolekcji, najbardziej podoba mi się kolor 302

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow ile kolorów :D bardzo ładnie się prezentują na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Na takich ustach każdy z nich wygląda pięknie. <3 Ja spróbowałabym od 304-306, chociaż nie za bardzo lubię błyszczyki jesienią, gdzie wiatr macha włosami, przylepiając je do ust. :) Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, oj dziękuję, Kochana! ;* buźki!

      Usuń
  23. 301 i 304 najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie kolory mi sie podobają!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. wybrać jeden? nierealne ;)
    choć chyba najbardziej kusi 302!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dokładnie tak, jak mnie! ;) kocham ten kolor <3

      Usuń
  26. Błysk nie dla mnie, ostatnio pokochałam maty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mniam, mniam! Jakie smakowitości! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolorki śliczne ale ja jakoś odzwyczaiłam się od błyszczyków wolę pomadki

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...