czwartek, 23 lutego 2017

Nadchodzi wiosna z YVES ROCHER!

Hej Kochane! Jednak to prawda, że z wiosną wszystko budzi się do życia! Mam ostatnio tyle roboty, że nie wiem w co włożyć ręce. xD Ale już jest! Wiosna, wiosenka! Nie mogę doczekać się marca, bo chociaż zapowiada się niezły zapierdziel, to jednak zawsze lubiłam miesiąc swoich urodzin. Ten także musi być dobry - innej opcji nie przewiduję! Kocham marzec, kocham wiosnę, kocham ciepło! Nareszcie odchodzi ta wstrętna zima, chociaż w sumie w tym roku raczej nie mogłam na nią za bardzo narzekać. :)


Wiosnę kocham też przede wszystkim dlatego, że nie mogę doczekać się tych wszystkich cudownych nowych kosmetycznych kolekcji! Już nie jeden raz wspominałam na blogu, że w mojej opinii to właśnie na wiosnę i na jesień marki tworzą swoje najlepsze arcydzieła. Zima i lato w kolekcjach jakoś nie sprawiają, żeby szczena opadała mi tak mocno, jak w dwóch pozostałych sezonach. Zatem... czekamy! Bardzo niecierpliwie. :-)

Tymczasem skoro mowa o wiosennych nowościach, prędko pędzę (póki czas), by pokazać Wam kilka nowiutkich sztuk prosto od Yves Rocher! Mam nadzieję, że spodobają Wam się tak samo, jak mi! ;-)






Żele pod prysznic:
  1. YVES ROCHER, Zmysłowy żel pod prysznic i do kąpieli - Kwiat Tiare & Ylan Ylang (do kupienia TUTAJ)

    Żel zapewniający przyjemność dla ciała i zmysłów podczas kąpieli lub prysznica. Zmysłowy zapch gardenii tahitańskiej został połączony z orientalnym olejkiem z ylang-ylang, który posiada właściwości relaksujące. Odpręża i pozostawia skórę delikatnie pachnącą.
  2. YVES ROCHER, Relaksujący żel pod prysznic i do kąpieli - Kwiat Lotosu & Szałwia (do kupienia TUTAJ)

    Żel zapewniający przyjemność dla ciała i zmysłów podczas kąpieli lub prysznica. Delikatny, lekko słodki zapach kwiatu lotosu został połączony z aromatem szałwi. Odpręża i pozostawia skórę delikatnie pachnącą.
  3. YVES ROCHER, Energizujący żel pod prysznic i do kąpieli - Mandarynka & Cedr (do kupienia TUTAJ)

    Żel zapewniający przyjemność dla ciała i zmysłów podczas kąpieli lub prysznica. Odświeżający zapach mandarynki został połączony z balsamicznym aromatem olejku z drzewa cedrowego. Odpręża i pozostawia skórę delikatnie pachnącą.


Pachną cudownie! Uwielbiam wszelkie żele pod prysznic (to chyba mój największy pielęgnacyjny bzik), mogłabym mieć naraz otwartych z 10 i wciąż byłoby mi mało. ^^ Jestem raczej prosta dziewczyna i zapachowo przyzwyczaiłam się do nieskomplikowanych nut zapachowych, które można znaleźć w każdej marce (wiśnia, truskawka, czekolada itp.). To zawsze gwarancja sukcesu, bo kto lubi konkretną nutę, nie musi za długo wybierać. Z Yves Rocher jest chyba jednak trochę inaczej, bo już nie po raz pierwszy spotykam się z nieco "odważniejszymi" połączeniami zapachów. Jednak muszę przyznać, że w znacznej większości za każdym razem w miarę ich używania zaczynam się w nich podkochiwać. Mam jednak na myśli bardziej kwiatowe nuty (do tych zawsze potrzebuję więcej czasu). Słodkości zawsze skradają moje serce już od początku. Tak było z wersją mandarynki i cedru. Jest piękny! ;-) Choć moim numerem 1 z Yves Rocher chyba zawsze pozostanie już wersja kokosowego żelu pod prysznic, bodajże z ubiegłorocznej wiosny. Zapach mojego życia! Nie wiem, czy kiedykolwiek używałam lepszego. :)



YVES ROCHER, nawilżające mleczko antycellulitowe (do kupienia TUTAJ).

Doskonale nawilża i wysmukla skórę oraz redukuje cellulit. Mleczko zostało wzbogacone o ekstrakt mangostanu ze względu na jego właściwości do stymulowania redukcji tłuszczu oraz betainę ze względu na właściwości odtruwające. Dzień po dniu redukuje skórkę pomarańczową i wygładza skórę. 


Zawsze powtarzam sobie, że czas wreszcie wziąć się za siebie i spróbować ponownie ćwiczyć, ale chyba mi z tym nie po drodze :D Ostatnimi czasy po ćwiczeniach ostro tyję, a kiedy zajadam co chcę, chudnę. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale nie narzekam! xD Niemniej, produkty wspomagające walkę z cellulitem to na pewno dobre rozwiązanie, jeśli planujemy rozpocząć przygodę z ćwiczeniami i chcemy trochę ujędrnić nasze ciało. Po zimowych oponkach na pewno się przyda! ;-) Bardzo przyjemnie pachnie, choć lekko gorzkawo.



YVES ROCHER, serum wyszczuplająco-ujędrniające (do kupienia TUTAJ). Potrójne działanie wyszczuplające.

Poprawia wygląd sylwetki, ujędrnia skórę i wyszczupla. Ekstrakt z mangostanu wykazuje potrójne skuteczne działanie wyszczuplające:
- Zapobiega odkładaniu się tłuszczów*
- Drenuje poprzez pobudzenie mikrokrążenia*
- Ujędrnia poprzez pobudzenie produkcji kwasu hialuronowego*
*Testy in vitro

Stosować rano i wieczorem. Nakładać serum okrężnymi ruchami na całe ciało, zwracając szczególną uwagę na obszary problematyczne (brzuch, talię, uda). Lekka konsystencja serum sprawia, że kosmetyk szybko się wchłania i nie zostawia lepkiego filmu. Przechowywać z dala od źródeł ciepła.
Produkt testowany dermatologicznie. Zawiera mentol.




YVES ROCHER, odżywcze błyszczyki do ust Rouge Vertige (do kupienia TUTAJ). Soczysty połysk i odżywienie!

Odżywczy błyszczyk Rouge Vertige to unikalne połączenie pielęgnacyjnych właściwości olejku z wiśni oraz zmysłowego blasku. Pokochasz go już od pierwszego użycia! Błyszczyk nada Twoim ustom soczysty połysk oraz zapewni im długotrwałe nawilżenie. Doskonale sprawdzi się zarówno w dziennym, jak i wieczorowym makijażu. Jego gęsta formuła nie pozostawia lepkiej warstwy i daje uczucie komfortu oraz lekkości. Wypróbuj jeden z 10 zmysłowych odcieni, a zapragniesz mieć je wszytkie!




Na temat tych błyszczyków czytam ostatnio dużo pochlebnych recenzji i chociaż sama jeszcze nie miałam okazji, by przetestować jakoś dłużej, to to, co na pewno mogę o nich powiedzieć, to że pięknie pachną, mają cudowne kolory, nie kleją się i rzeczywiście kilkanaście minut po aplikacji wciąż czuć, że usta są odżywione. Nie posiadają w sobie drobinek, co pewnie dla większości też będzie atutem. Stopień krycia określiłabym raczej jako lekki, delikatny.


Bardzo się cieszę na myśl o kolejnych nowinkach i ciekawa jestem, czy coś wpadło Wam w oko? ;-)


Choć paradoksalnie nie mam czasu na nic, to postaram się bywać tu częściej! Jeśli ktoś jednak strrrrrrasznie tęskni za mną, tak jak ja za Wami, to zapraszam Was na mój INSTAGRAM @kosmetasia - tam jestem o wiele, wiele częściej i chociaż nadal nie rozgryzłam w jaki sposób zwiększyć tam swój zasięg, to jestem z siebie coraz bardziej zadowolona. Kiedyś powiem Wam dokładniej co i jak! :D Tymczasem buziaki i dajcie znać, co warto zobaczyć z aktualnych nowości rynkowych! Ciao! :*

https://www.instagram.com/kosmetasia/

41 komentarzy:

  1. Zapachy na pewno prześliczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej z tych delikatnych, ale bardzo ładne :*

      Usuń
  2. Muszę koniecznie zrobić wiosenne zakupy w YR:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie co chwilę kusi powrót do kokosowych nowości z zeszłego roku :D

      Usuń
  3. Najbardziej w oko wpadły mi żele :D Wiem, jak pięknie mogą pachnieć produkty YR, więc coś czuję, że niebawem się wybiorę do ich sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z YR najbardziej lubię właśnie żele ale ostatnio dawno nie miałam nic od nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może okazja niedługo to zmienić? :)

      Usuń
    2. Będę chyba musiała bo mam już braki w zapasach :D ostatni żel zużywam :D

      Usuń
  5. Pięknie pachnące żele pod prysznic też lubię, jeśli do tego powodują , że skóra piękna i gładka , to już jest bosko
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to lubię, ale w żelach raczej rzadko to znajduję, więc nie wymagam od nich zbyt dużo - piękny zapach przeważnie mi wystarczy :D byle nie przesuszały :)

      Usuń
  6. Kiedyś kupowałam więcej kosmetyków tej firmy; teraz przede wszystkim perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię kosmetyków yves rocher, mimo że ich żele ładnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz! ;) ja zawsze jakoś stroniłam od nich (sama nie wiem, czemu), a ostatnio coraz bardziej mnie zaskakują!

      Usuń
  8. super nowości, właśnie dostałam od nich smsa o kremie pod oczy w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba sporo mają takich dodatków do zamówień? :)

      Usuń
  9. Dopiero założyłam kartę YR i mam kilka fajnych zniżek, ale jakoś tak mało mnie z ich oferty interesuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że mnie też z reguły mało ciekawiło (sama nie wiem, dlaczego) i na wiele produktów pewnie bym uwagi nie zwróciła, a ostatnio coraz bardziej jestem zaskoczona ich fajną jakością! ostatnia moja miłość to olejek do kąpieli! <3

      Usuń
    2. Nie mam wanny :( Ale skoro tak zachęcasz, to może coś popróbuję! :)

      Usuń
  10. Żele pod prysznic i błyszczyki - to mnie zaciekawiło :) Też uwielbiam wiosnę <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzieś Ty była tyle czasu :) Ja z YR całe wieki nic nie miałam, nie mogę się zebrać żeby zamówić, a od kiedy nie mieszkam w Wawie to nie mam stacjonarnie :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Żel mandarynkowy będzie mój <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy, ale kiedyś w końcu wypróbuję i mam nadzieję, że polubię je tak jak lakiery do paznokci , które ą fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zaciekawiły mnie te błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. żel tiare z ylang ylang mus być mój! kocham zapach gardenii więc czuję że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię żele tej firmy, prześlicznie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo kuszą opakowaniami :) A co do aparatu - używam Canona 600D, jednak z obiektywami jest bardziej skomplikowana sprawa - używam niestandardowych obiektywów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam zapachy owocowych produktów do kąpieli yves rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawią mnie te wiosenne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Same cuda! Uwielbiam tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z wiosną nowe kolekcje - ale jakże urocze! Zapachy pewnie miazga ♥
    Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...