środa, 5 lipca 2017

#5 INSTA MIX - CZERWIEC W ZDJĘCIACH, PRZEGLĄD NOWOŚCI I ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Nadeszła pora na jedną z moich ulubionych form wpisów w ostatnim czasie, czyli na insta mixy! :D To już piąta część, ale to zleciało! I w sumie nie sądziłam, że będę to dalej kontynuowała, a jednak! Może nauczy mnie to systematyczności, bo z tym też miewam problemy ;-) Jestem dzisiaj przeszczęśliwa, bo wreszcie (mam nadzieję! - o ile sama SIEBIE z lic. nie splagiatowałam xD ) ostatecznie skończyłam sprawę tej nieszczęsnej magisterki. Teraz pozostaje tylko czekać na obronę lub ewentualny telefon, że wszystko jest źle i w ogóle to mogę już tam nie wracać :D Co więcej, tak się martwiłam, że nie mam się w co ubrać, a udało mi się zupełnie przypadkiem w sklepach, które do tej pory omijałam z daleka znaleźć tak fantastyczne i niedrogie ciuchy, a wyglądam... no nie oszukujmy się - jak milion dolarów :D hahaha :P Żartuję oczywiście, ale jest moc! A skoro już ja sama jestem z siebie zadowolona, to albo to wina słońca, albo faktycznie coś jest na rzeczy. :D No nieważne, jak cudem się obronię to Wam pewnie pokażę blask mej niesamowitej osoby ^^ :D





  1.  Paletki Zoeva - Naturally Yours oraz Mixed Metals. Krążyłam wokół nich od wielu miesięcy, miałam ochotę na wszystkie, kiedyś nawet wrzuciłam do koszyka z 5-6, a potem popukałam się w czoło i chyba dobrze mi to zrobiło. :D Ostatcznie zdecydowałam się na dwie na próbę. Pewnie za 100 lat kupię jeszcze Cocoa Blend, ale ogółem nie rozumiem czemu tyle osób tak się nimi podnieca. NY to w ogóle nie moja bajka, ale w sumie nie kupiłam jej dla siebie, to może coś tam z niej wycisnę przy ślubnych, zobaczymy. Mixed Metals to zdecydowanie moje kolorki i w niej z kolei widzę duży potencjał. Makijaż wykonany tymi cieniami trzymał się cały dzień bez żadnych poprawek, takżeeee... no nooo ładnie. Polecić ją mogę, ale tylko tak przy okazji, bo na pewno nie jest to must have bez którego Wasze życie straci sens. ;-)
  2. Cudowna paczuszka produktów do włosów osłabionych i łamliwych z Serie Expert Inforcer od zespołu L'Oreal Professionel. ♡♡♡ Uwielbiam przesyłki od nich, bo zawsze są tak pięknie zapakowane i rzeczywiście za każdym razem są dla mnie niespodziankami (najnowsza prawie przyprawiła mnie o omdlenie :D). Zdecydowanie za mało o nich piszę! Po obronie nadrobię ten błąd, ale najnowszą paczkę, której jeszcze nie pokazywałam nigdzie na pewno najpierw pokażę na blogu, obiecuję! :D
  3. jw.
  4. j.w. - prawda, że cudownie zapakowana? ;-)
  5. j.w.
  6.  Jedna z paczuszek od mojej ukochanej Drogerii Natura ;-) Dokładną prezentację produktów z paczki możecie podejrzeć w tym wpisie.


  1. Chwilka relaksu u znajomych ;-)
  2. Słodkie pozy mojej Krysi :D
  3. Swatche pięknych pomadek L'Oreal Paris Color Riche Addiction. Z bliska te produkty, jak również zawartość przesyłki z L'Oreala możecie podejrzeć w tym wpisie.
  4. jw. - o wilku mowa ;-)
  5. jw.
  6. Wspomniana wcześniej paletka Mixed Metals od Zoevy. Kolory ma przepiękne, tu nie ma co dyskutować. ;-)


  1. Swatche jednych z najnowszych pomadek KOBO. Przyznam, że kolory według mnie są bardziej wiosenno-jesienne, ale oczywiście nie będę narzekać. :D
  2.  jw.
  3. Na zdjęciu screen z filmiku 'youtubowego' w wykonaniu mojego ukochanego Studia Accantus i BELLE (KLIK). Więcej napiszę w części muzycznej, bo wolałabym paść tu trupem, niż o nich zapomnieć ♡♡♡
  4. Mini-zajawka ostatniej "kolorowej" paczki z Drogerii Natura. Zdjęcia już obrobione i wgrane, muszę jeszcze jedynie dorobić do nich jakiś tekst i prędko Wam opublikuję. Mówiłam już, że kocham cienie z paletek My Secret? ♡♡♡
  5. Chwile letniej rozpusty z deserem w postaci śmietanki, mixu lodów, moimi ukochanymi truskawkami i posypką z robaków (haha, podobno! :D) A poza tym to oczywiście stale jestem na diecie, a tycie to efekt uboczny, mój organizm nie radzi sobie z odstawieniem słodyczy, dlatego nie mogę go za bardzo stresować i podjadam xD siła wyższa, sami rozumiecie xD
  6. To to w ogóle bez komentarza, słabszy dzień chyba :P


  1. Tęczowy rozświetlacz Sensique :D Również znaleziony w kolejnej już przesyłce z Drogerii Natura. ♡♡♡
  2. jw. - przyznam, że kiedy tylko go zobaczyłam, od razu się uśmiechnęłam. I choć jest tak bardzo "niecodzienny", to jednak wyjątkowo uroczy ;-) 
  3. Ponure selfie xD Coś ostatnio podupadłam na zdrowiu, dzień w dzień gorączka, przychodnie, albo szpitale. Bleh, już nawet szkoda słów, ale jak to mówią, na coś trzeba umrzeć, więc się nie przejmuję, mam gorsze problemy na głowie, jak choćby ta nieszczęsna magisterka. :P
  4. Całość paczki z Drogerii Natura ♡♡♡ Też jeszcze nie było na blogu. Zdecydowanie muszę po obronie pisać tak często jak kiedyś i "wrócić do obiegu" :P
  5. Moja ulubiona ostatnimi czasy paletka róży do policzków od KOBO. ♡♡♡ Cudownie ożywia każdy makijaż ;-)
  6. Krysiaaaa ♡♡♡ Kocham te jej oczyska ;-)

  1. Pod spodem tych kartoników kryje się jedna z lepszych przesyłek od zespołu L'Oreal Professionel, jaką kiedykolwiek dostałam. ♡♡♡ Ale tak jak wspomniałam wcześniej, chcę koniecznie zrobić o niej osobny wpis, także wypatrujcie, bo kapcie spadają! ;-)
  2. Rewelacyjna zawartość czerwcowego pudełka ShinyBox. Po więcej info i zdjęć odsyłam do tego wpisu.
  3. Długo zastanawiałam się nad nowymi tłami na bloga, do tej pory kupiłam ich całkiem sporo, ale dopiero te powaliły mnie na kolana swoją jakością. Dzięki nim (oczywiście nie tylko) przekonałam się, że nawet najniższym kosztem i najniższym sprzętem można robić naprawdę dobre zdjęcia. Więc bez łaski :]
    Dzisiaj mogę Wam je z dumą prezentować i wiem, że dobre tło to podstawa. ;-) Druga sprawa, to że nie potrafię się zdecydować na jedno, haha :D Dlatego będzie trochę misz-maszu, dopóki nie poczuję, że w tym konkretnym jestem zakochana bez pamięci. Póki co wygrywa różowe. :D
  4. Nowe rzęski z Ali - ogółem bardzo ładne, ale te do góry to petarda. Nieco zbyt teatralna petarda :D
  5. Pudełeczko ShinyBox Celebration Time z góry ;-)
  6. Najpiękniejsze na świecie storczyki ♡♡♡ I chociaż nie przepadam za kwiatami, to nieliczne bardzo lubię ;-)

  1. Kolejna pachnąca paczucha z Yves Rocher ♡♡♡ Oprócz kosmetyków w środku była też śliczna bluza (choć bardziej na jesień, bo z długim rękawem :D)
  2. Moja pierwsza w życiu szczoteczka soniczna prosto od zespołu Polpharmy! ♡♡♡ Od wieeeelu miesięcy była na mojej wishiście, marzyłam o niej ho ho hoooo i jeszcze dłużej! I w końcu ją mam ♡♡♡ Teraz tylko próbować! ;-)
  3. Oprócz tej pięknej, malutkiej, różowej szczoteczki sonicznej w pudełku znalazł się oczywiście główny gwóźdź programu, czyli żel punktowy do cery trądzikowej Mediqskin plus z Polpharmy. Odsyłam do wpisu.
  4. jw.
  5. Laboratorium Joanna zaskoczyło mnie też najnowszymi peelingami grubo- i drobnoziarnistymi Naturia ♡♡♡ Z tego, co widziałam u innych dziewczyn mi trafiły się raczej "mało moje" wersje zapachowe, ale oczywiście nie zabrakło też tych słodkich, owocowych zapachów, z czego bardzo się cieszę. Na zdjęciu wersje: mandarynka, malina, mango, olejek arganowy i biosiarka (ten ostatni jest dla mnie szczególnie zaskakujący).
  6. Kawałek wspomnianej wcześniej bluzy od Yves Rocher ;-)

  1. Kolejne nowości, tym razem od kochanego zespołu Lirene ♡♡♡ Na zdjęciu peeling enzymatyczny oraz dwa peelingi do ciała o niesamowicie soczystych zapachach grapefruita i mango. Uwielbiam! ♡♡♡
  2. Całość nowości z Lirene ♡♡♡
  3. Trzy nowe produkty Lirene z serii Mineral Collection ♡♡♡ Opakowania iście wakacyjne, zapachy równie piękne! Jak przyjemnie! Dziękuję :*
  4. Paczucha "z góry" ;-)
  5. Yyy... a to jakby kulisy sławy, hahah :D
  6. Dalsza część paczuchy z Yves Rocher: rękawica, najnowsze pierwsze wydanie magazynu lifestylowego Act Beautiful oraz najnowsze skoncentrowane żele pod prysznic o zniewalających zapachach wanilii, oliwki oraz mango ♡♡♡ Wanilia to jak na razie mój faworyt!


→ Zobacz też:
>>> #3 INSTA MIX - KWIECIEŃ <<<



To by było na tyle, jeżeli chodzi o nowości kosmetyczne. Czas zatem na ulubieńców muzycznych tego miesiąca, czyli na wszystkie perełki, jakie katowałam w czerwcu ;-) Chociaż przez załatwianie tryliarda spraw związanych z magisterką, dokańczania pracy i innych prywatnych zajęć nie miałam aż tyle czasu na relaks, ile bym chciała, to oczywiście nie mogłam sobie odmówić posłuchania tych ulubionych, chociażby przed snem. ;-) Inne zasłyszane były w radiu, choć przez to, że ostatnio "mam kopyto" xD podróże trwają mi zdecydowanie za krótko  xD



1/ Andrzej Piaseczny - My, o tobie, o nas
Nie lubię Piaska jako osoby, a przynajmniej jako tego Andrzeja, którego sobie wykreował na scenie, ale jego piosenki jakoś często wpadają mi w ucho. Ta od razu sprawiła, że się uśmiechnęłam i nuciłam ją baaaardzo często. Najlepiej jednak słucha się jej w samochodzie, muzyka na full, gaz do dechy i śpiewamy :D



2/ Kayah - Po co
Na wstępie zaznaczę, że Kayah nie znoszę, jej piosenki wywołują u mnie mdłości, a kiedy słyszę "na językach" to modlę się, żeby ktoś wyłączył prąd, albo żebym na te kilka minut straciła przytomność. No nie znoszę po prostu. Ale koleżanka po moich majowych ulubieńcach mi ją poleciła i z niesmakiem zaczęłam jej słuchać. Nooo i powiem szczerze, jest świetna! Ostatnio też często przeze mnie zapuszczana. Jedyne co mnie denerwuje, to że w radio zawsze trafiam na sam jej koniec i nie mogę sobie w aucie pośpiewać :D Zwrotki są genialne!



3/ Margaret - Byle jak
Najpiękniejsza piosenka Margaret, jaką słyszałam! Chociaż jej wykonanie Kolędy Warszawskiej też mnie przyprawia o ciary. Żałuję, że większość jej piosenek to takie umca-umca dla nastolatek, ale jak wiadomo po angielsku nawet największy shit brzmi dobrze, jeśli nie zna się sensu, więc.... Niech będzie. Nic nie mówię, bo sama kilka bardzo lubię, ale po polsku brzmi jeszcze lepiej ;-)



4/ Katy Perry - Roulette
Bardzo lubię! ;-)



5/ Cleo - Serce
O mało co nie zemdlałam z zachwytu, po przesłuchaniu jej po raz pierwszy. Tak bardzo, jak nie przepadam za Cleo, tak ta piosenka, jej genialny tekst i samo wideo totalnie mnie zmiażdżyły ;-) Uwielbiam!




6/ Studio Accantus - Belle
Piosenka, która właściwie powinna być i JEST na pierwszym miejscu w tym miesiącu. Słuchałam jej NON STOP, w każdej wolnej chwili, śpiewałam na głos po domu (gdzie raczej nigdy tego nie robię jeśli nie jestem sama :D), nuciłam ją pewnie nawet przez sen, pomiędzy każdym oddechem... ach! Nie dosyć, że tak bardzo ich wszystkich uwielbiam, to od lat marzyłam o tym, żeby zaśpiewali wreszcie tę moją ukochaną "Belle' (w oryginale Garou... także noooo.... wiecie, UBÓSTWIAM od dziecka!). I proszę! Prawie na koniec czwartego sezonu się doczekałam. Na początku ryczałam ze szczęścia z każdym jej przesłuchaniem. To jest miłość, moi drodzy. Maksymalnie, a nie wiem nawet czy nie chorobliwie. :D Chyba w tym roku żadnej piosenki nie słuchałam tak często, jak tej. Zastanowiłabym się nawet poważnie, czy przez całe swoje życie czegoś tak namiętnie słuchałam, jak tego :D ...bo że panowie to ciasteczka, to nie muszę dodawać. :D Mam nadzieję, że ich też kiedyś zobaczę na żywo! Marcowe spotkanie z musicalu w Poznaniu wspominam bardzo miło i wiem, że na kolejne też się wybiorę, choćby nie wiem co! Tylko przyjedźcie jeszcze do Poznaaaniaaaaaaa! ;-)



7/ Kendji Girac - Les yeux de la mama
Boże, jakie to jest piękne! ♡♡♡ Skradło mi całą duszę! ♡ Kiedyś znajoma miała na niego fazę przez piosenkę Andalouse, mnie chyba ona wtedy denerwowała; zresztą nawet nie pamiętam. Skądś go kojarzyłam, ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd. A skoro już naszła mnie taka faza na "Belle", to jego wykonanie we francuskim The Voice wyświetliło mi się w proponowanych, więc zajrzałam. No i przepadłam całkowicie, przesłuchałam chyba całego youtuba w poszukiwaniu jego wykonań i własnych piosenek. Znalazłam kilka perełek, ale tą rozwalił mnie całkowicie. Coś pięknego!  Poza tym jaki on jest przystojny! Tak właśnie wygląda mój ideał, moje panie :D I te oczy!



8/ Lou - Les yeux de la mama
Strasznie podoba mi się też wykonanie piosenki Kendji'ego tej małej, zwłaszcza od 2 minuty ;-) Zupełnie inaczej, a jednak równie cudownie!



9/ Kendji Girac -Elle m'a aime
No miłość. Co ja się będę rozpisywać jak zakochana 12-latka... ;-)



10/ Kendji Girac - Ma solitude
No cudo! :-)



11/ Kendji Girac - No me mires mas
Wybaczcie, ale ta miłość nie będzie miała końca :P



12/ L.P. - Too much
Co ta kobita ma w tym swoim głosie, to ja nie wiem ;-) Kolejna do ulubionych!



13/ Studio Accantus - Pod drzewem
Półfinał sezonu, tym razem polski cover z Igrzysk śmierci ;-) Nie oglądałam, ale może nadrobię ;-) Ta piosenka jest taka "schizująca", czyli dokładnie to, co lubię :D Kto siedzi dłużej w Accantusie, ten pewnie zwrócił uwagę na inną barwę głosu Sylwii. Jak dla mnie cudowna! Poza tym obserwowałam reakcje reszty fanów i ilość lajków zdobyta w tak ekspresowym tempie chyba mówi sama za siebie. Musiało to być coś, na co czekano równie mocno jak ja na Belle. :D



14/ Studio Accantus - Alexander Hamilton
Coś totalnie innego, co Accantus robi na co dzień! Na początku pomyślałam sobie, że to słaby wybór piosenki na koniec sezonu, ale dzisiaj mogę śmiało każdego za to przeprosić, bo jest torpeda, zwłaszcza od 2 minuty! Nie znam jeszcze tego musicalu, ale mam straszną ochotę to nadrobić. Kuba brzmi tu świetnie. Nigdy go nie lubiłam, do czasu jego recitalu w Poznaniu. No i Bartek śpiewający... nie lada zaskoczenie :P Coś ostatnio za często tego słucham :D I jak tu przeżyć do września, albo co gorsza do października? Teraz wszystkie środy będą pozbawione sensu! Buuu :( Czy są tu jeszcze jacyś równie zapaleni jak ja accantusowicze? ;-)

"Gdy (...) pozna Cię, dowie się, co musiałeś przejść,
żeby znieść własny los i śmierć. A świat na zawsze zmieni się.
Dziś jest nikim, lecz pokaże wam za jakiś czas...." ;]



No proszę, niby czasu tak niewiele, a jednak trochę tych muzycznych fascynacji się tu znalazło. :D


Dajcie koniecznie znać, czy coś wpadło Wam w oko? ;-) A może mamy coś wspólnego z muzycznych ulubieńców miesiąca?

21 komentarzy:

  1. Super mix ;) świetne kolory paletki Zoevy i rozświetlaczy ;) mniam zjadłabym taki deser :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzęsy też kupuję na Aliexpress, nie lubię przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, a są naprawdę spoko :D

      Usuń
  3. O mamciu ile nowości! :D paczuszki loreal <3 że też ja Cię nie podglądam na insta? Jaaaak to! Już nadrabiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnieeee? :D jak toooo? :D haha <3 zapraszam :*

      Usuń
  4. uwielbiam przeglądać Insta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio też, już nawet bardziej niż fejsa :D

      Usuń
  5. super mix teczowy rozwietlacz sensique wygalda swietnie

    OdpowiedzUsuń
  6. te szminki loreal są cudne, super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam dwie paletki Zoevy - NY myślałam, że będę częściej używać, ale jakoś tak rzadko po nią sięgam... Za to pokuszę Cię trochę Cocoa Blend, bo akurat ją bardzo lubię :D
    Studio Accantus! Uwielbiam, kocham <33
    Piosenkę nr 13 też bardzo lubię, chociaż za Igrzyskami Śmierci nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zoeva naturaly yours to moja ukochana paletka cieni która mi już służy 1.5 roku :) jak bym wiedziała że taki wpis zarobisz to bym sobie kawę wzięła do czytania :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo się u Ciebie działo w tym miesiącu, ale kot chyba wygrywa wszystko <3
    Powodzenia na obronie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rozświetlacze Sensique skradły moje serce ♥
    Piękne zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały MIX - aż miło popatrzeć na Twoje pozytywne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia świetne - a ta muuuuuzyka <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, ale dużo tego, aż nie wiadomo, co komentować :) Marki własne Natury mają wiele świetnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piosenki Po co nie mogę już słuchać :D Ale dla odmiany Piasek wpada w ucho :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak Ci się sprawdza ten tęczowy rozświetlacz Sensique? W opakowaniu wygląda fajnie, ale nie jestem z niego zadowolona, na twarzy daje brzydkie plamy zamiast ładnej tęczy :( Zresztą w przyszłym tygodniu wrzucam recenzję u siebie z żalami

    OdpowiedzUsuń
  16. ale u Ciebie fajne nowości :D ja akurat paletką Naturally Yours jestem zachwycona, w sam raz na codzienny makijaż :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...