wtorek, 3 października 2017

#8 INSTA MIX, WRZESIEŃ W ZDJĘCIACH - PRZEGLĄD NOWOŚCI I NIE TYLKO

Hej, Dziewczyny! ;-) Tak jak wszystkie miesiące począwszy od lutego/marca leciały mi bardzo szybko, tak wrzesień był chyba pierwszym w tym roku, który dłużył mi się niemiłosiernie. W ogóle był jakiś taki nieciekawy, pełen frustracji, złego samopoczucia (jesienna depresjo, witamy!) i po prostu kiepski. Równowaga w przyrodzie musi być, a co! To i tak był do tej pory bardzo pozytywny dla mnie rok, więc nie narzekam. Przecież gorsze dopiero nadejdzie! - i Schopenhauer na pewno by mnie w tym momencie zrozumiał (oooch, Przyjacielu!). 😂


Zauważyłam też z lekkim przerażeniem, że nawet na instagramie było mnie naprawdę malutko, choć teoretycznie jestem tam non stop. Zatem zapraszam Was na - tym razem - bardzo krótki przegląd tego, co działo się u mnie we wrześniu, jakie nowości wpadły w moje ręce itd. Oczywiście ponownie przypominam, że możecie mnie tam zaobserwować - będzie mi bardzo miło i chętnie zajrzę do Was ;-)



  1. Po wielu podchodach zdecydowałam się w końcu na swoje pierwsze cienie Glamshadows od Hani i dwa najnowsze pigmenty do oczu - Denaturat i Blasssk. Kolory cieni od lewej: Świecąca morela, Kosmiczna pieczarka, Wiśniówka, Mokry bąbelek. Najbardziej zafascynowana byłam oczywiście bąbelkiem (swoją drogą kocham jego nazwę!), tymczasem jestem nim bardzo, ale to bardzo rozczarowana. Dla mnie jest po prostu koszmarny, znika z oczu po 3-4 godzinach, robi się bardzo wyblakły a nawet zbiera mi się w załamaniach powieki. Zniechęcił mnie do siebie na tyle mocno, że od wtedy nawet nie wypróbowałam pozostałych. Muszę to w końcu zrobić, ale zapału na razie brak. Denaturat też póki co mnie nie powalił, ale dam mu jeszcze szansę. Na razie zastanawiam się jedynie skąd nad nimi tyle zachwytów?
  2. Miałam już dosyć pojedynczych cieni, które walają mi się dosłownie wszędzie, dlatego postanowiłam w końcu zainwestować w paletę magnetyczną (padło na GlamBox'a) i nie żałuję. Mam dużo takich pojedynczych cieni, które bardzo, bardzo lubię, ale przez to, że jest ich tak dużo, to często ich nie sobą nigdzie nie zabieram - zwyczajnie wygodniej jest mi wziąć zwykłą paletkę z kilkoma odcieniami, niż 20 małych opakowań, bo ciągle czegoś później szukam. Muszę je teraz tylko poprzekładać do palety magnetycznej i będzie mi się z nimi znacznie łatwiej podróżowało. Mam nadzieję ;-)
  3. A to już podczas zbierania grzybów, pewnego pechowego wrześniowego dnia. Oprócz tego pięknego jesiennego liścia, złapałam też pewnie chorego kleszcza, więc mówię Wam - póki co jest BOSSSSKO! Czekam już tylko na koniec świata. Ewentualnie Schopenhauera przy kawce, bo dogadalibyśmy się idealnie.
  4. Skończyło się już moje piąte, albo szóste opakowanie mojej ulubionej bazy pod cienie z Artdeco, więc trzeba było uzupełnić zapasy. Nadzwyczaj szybko udało mi się teraz wykorzystać to ostatnie opakowanie. Chyba mój rekord ;-)
  5. Taki tam w miarę dobry selfiak w niedobrym czasie. Ważna data, ważni ludzie, ważne decyzje. Uparta jestem jak osioł, ale pamiętajcie, że intuicja jest najważniejsza. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.
  6. Nowości z Laboratorium Kosmetycznego Joanna - dwie kremowe henny do brwi i rzęs oraz serum stymulujące wzrost brwi MultiLashes.


  1. Nowe przepiękne jesienne kolory cieni z My Secret! Trzy paletki potrójnych cieni oraz dwa pojedyncze. Wielokrotnie wspominałam, jak bardzo je wszystkie kocham, więc nikogo chyba nie zdziwi, jak bardzo ucieszyły mnie nowe kolory. Jakość jak zawsze powalająca, jestem zakochana bez pamięci! Biegnijcie do Drogerii Natura wykupić wszystkie ich cienie (zwłaszcza te błyszczące :D ), bo za tę cenę w drogerii nie widziałam jeszcze niczego równie dobrego.
  2. Ciąg dalszy... ;-) Koniecznie muszę je Wam tutaj pokazać z bliska.
  3. A to już pogrubiająco-stylizująca maskara z AVON'u MARK Big&Style z technologią Lashflex. Uwielbiam wszelakie tusze do rzęs i od lat jest to mój ulubiony kosmetyk, którego nigdy nie mam dosyć. Choć nie przepadam za takimi szczotami (zdecydowanie wolę te silikonowe), to oczywiście wypróbuję, jak sprawdzi się na moich marnych rzęsach. Może go miałyście?
  4. Zastanawiałam się bardzo, o co chodzi z tą pocztą balonową i proszę... oto rozwiązanie zagadki ;-) Stała za tym wszystkim marka AVON. Na zdjęciu wszystkie nowości, ale większość z nich niestety pójdzie dalej, bo kolorystycznie zupełnie nie moja bajka. Wszystko pokażę w osobnym wpisie, także do usłyszenia :*
  5. Serum do skóry głowy z Vis Plantis o "zabójczym" zapachu - jeszcze nie znalazłam na tyle odwagi, aby je wypróbować, ale pewnie prędzej czy później to zrobię ;-)
  6. Zupełnie przypadkiem udało mi się zrobić (i przerobić 😂) naprawdę świetne zdjęcie :D W całości był to karton z AVON'u ;-)


  1. Cudowna niespodzianka od marki IsaDora! Również pojawi się wpis, także wyczekujcie!
  2. Ostatnia z nowości, na którą bardzo, bardzo czekałam... paletka Morphe. Decyzja zupełnie spontaniczna, zobaczymy, czy była tego warta.
  3. Gdyby ktoś się zastanawiał jak wyglądają z bliska te cienie z Glamshadows, to proszę, macie tutaj swatche ;-) Kolejność taka sama, jak wcześniej.
  4. Moja najnowsza, przepiękna paletka theBalm - Meet Matt(e) Ador! 💕 Mam już Meet Matt(e) Trimony i kocham ją całym sercem, więc kiedy tylko zobaczyłam, że wyszła kolejna nowość, nie mogłam przestać o niej myśleć. Dłuuugo była na mojej wishliście, a teraz w końcu jesteśmy razem ;-) Niebieski wymiata!
  5. Kolejny przystojniak do kolekcji 😍
  6. A to cały mój dotychczasowy zbiór książek Richarda Paula Evansa. 💕 Też tak macie, że lubicie kolekcjonować książki swoich ukochanych autorów? ;-) Ja chyba nigdy z tego do końca nie wyrosnę, zawsze z bólem w sercu sprzedaję je dalej. Z tej gromadki póki co postanowiłam rozstać się "jedynie" z trzema. Gorzej ze Sparksem :D





To chyba na tyle ;-)


Dajcie koniecznie znać, co u Was ciekawego działo się we wrześniu? Wpadło Wam coś w oko z moich maleńkich nowości? ;-)

17 komentarzy:

  1. Dużo nowości się u Ciebie pojawiło! Ładny zbiór książek :D Ja coś czuję, że niebawem tak Sparksa będę gromadziła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja Sparksa to mam już chyba prawie wszystkie :D Brakuje mi w domu jedynie tych, które czytałam w bibliotece i ostatnio jednej celowo nie kupiłam, bo podobno kiepska. A tak to cały zbiorek, też będę pokazywać! :D a tak z ciekawości, którą najbardziej lubisz? :D

      Usuń
  2. No szkoda, że zawiodłaś się na tych niektórych cieniach Hani, ja właściwie jeszcze nie słyszałam o nich złego słowa. Sama przymierzam się do zakupu kilku okrągłych wkładów cieni i palety magnetycznej GlamBox :)
    Bazę z ArtDeco również sobie chwalę, w tej cenie nie ma sobie równych.
    Ojej pokaźną masz kolekcję książek P. Evansa, tej jesieni zamierzam kilka z nich przeczytać, którą polecasz na początek, na zachętę? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie czytałam książek tego autora, od której polecałabyś zacząć? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cienie z Glamshadows mają przepiękną pigmentację <3

    Świetny mix :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia
    Uwielbiam takie wpisy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile u Ciebie kolorówki!!!!!!!!!
    Kocham to! Co do cieni Hani, to od dawna się czaję, a to przede wszystkim dlatego, że te nazwy są komiczne :D Jednak trochę zasmuciło mnie, że jednak nie są aż tak fajne jak myślałam... Cienie my secret uwielbiam, a te paletki trio to naprawdę jest moc ever!
    I oczywiście piękne selfie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. super mix, ja jestem na bieżąco jakby co:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki Evansa. Jednak nie jestem z tych, którzy kupują książki. Bardziej kręci mnie buszowanie po bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje zdjęcia!
    Zdolniacho <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mokry bąbelek nakładam często na niebieską kredkę lub klej z Too Faced. Może spróbuj nałożyć go palcem na morką jeszcze bazę lub korektor. Strasznie to dziwne, bo u mnie naprawdę spisuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój karton AVONu kurier przyniósł trzymając za KOKARDĘ, więc była wyciągnięta i wymiętolona masakrycznie. Zero szacunku do paczek

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne zdjęcia uwielbiam takie wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. meet matte adore - piekna!
    swoją drogą bardzo ladne przejrzyste zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cienie My Secret wyglądają cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny ten instamix ;) na zdjęcia zawsze miło sie patrzy

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...