piątek, 20 kwietnia 2018

AVON EVE ALLURING oraz AVON EVE CONFIDENCE - a Ty który zapach wybierasz?

Czy jest coś piękniejszego, niż zapach, dzięki któremu możemy zwrócić na siebie czyjąś uwagę? (no dobra, niech będzie, że są jeszcze oczy! :D ). Dla mnie jest to coś, na czym często za mocno się skupiam. Lubię "pachnących ludzi", jakkolwiek dziwnie by to teraz nie brzmiało. :D Zresztą, ja chyba rzeczywiście na tle sensoryki (ogółem) mam jakąś obsesję, bo obie moje prace dyplomowe skupiały się właśnie wokół zapachów, aromaterapii, a później już ściśle wokół wód perfumowanych. To nie jest przypadek, serio ;-) I szczerze przyznam, że machnęłabym jeszcze trzecią na ten sam temat, haha :D

Wielokrotnie przez te wszystkie lata prowadzenia bloga już wspominałam, jak ważny jest dla mnie zapach. Obojętnie, czy chodzi o ten w kosmetykach typowo do pielęgnacji ciała, włosów, czy chociażby kolorówce (choć w tym ostatnim jest to po prostu miły dodatek). Nic zatem dziwnego, że kocham perfumy i mogłabym mieć ich tysiące - pewnie jak większość kobiet. Dlatego dzisiaj przedstawię Wam dwa najnowsze zapachy od AVON - Eve Alluring oraz Eve Confidence. Kojarzycie?




Zacznijmy od tego, że te, które tutaj widzicie mają po 50 ml.



 Osobiście najbardziej urzekł mnie żółty flakonik Eve Confidence. Fioletowy Eve Alluring jest bardziej "klasyczny", spokojny, bezpieczny. Ale przecież nie tylko o flakon się rozchodzi ;-)



Niby mamy XXI wiek, a wciąż nikt nie wymyślił jakiejś magicznej maszyny, poprzez którą na odległość moglibyśmy przesyłać sobie zapachy. No bo czy nie byłoby Wam łatwiej, gdybyście mogli je teraz poczuć? Pozostaje zatem katalog AVONu ;-) Ciekawe, czy kiedykolwiek powstanie coś podobnego? Jakiś czas temu mignął mi przed oczami artykuł na ten temat. Pożyjemy, zobaczymy. A może inni już to zobaczą ;-)



Przyznaję, że miło na nie popatrzeć, a jeszcze milej jest je powąchać. Fioletowa woda perfumowana Eve Alluring wąchany prosto z tego koreczka jest idealny - bardzo zmysłowy, ciepły (=otulający) i kobiecy, jednak podczas samego noszenia nie do końca mi odpowiada. Inaczej ma się sprawa z Eve Confidence - ten zapach od początku do końca skradł moje serce. Jest znacznie lżejszy, bardziej rześki, słodkawy, a mimo to równie kobiecy. W miarę noszenia staje się cieplejszy. Według mnie idealny na jesienne wieczory lub końcówkę lata. Przepiękny! Koniecznie zwróćcie na niego uwagę, bo uważam, że jest tego wart.




AVON, EVE ALLURING

Kategoria: orientalno-owocowo-drzewna

Nuty głowy: różowa śliwka, frezja, konwalia
Nuty serca: kwiat Neroli, eliksir z czerwonych owoców, irys
Nuty bazy: bursztynowa esencja, drzewo sandałowe, piżmo


AVON, EVE CONFIDENCE

Kategoria: orientalno-waniliowo-drzewna

Nuty głowy: kwiat Frangipani, gruszka, krem Chantilly
Nuty serca: eliksir z czerwonych owoców, czarna porzeczka, jaśmin indyjski
Nuty bazy: wanilia, drewno dębu, piżmo


Nic dziwnego, że tak mi się spodobał ten zapach - wanilia, piżmo (i karmel, którego tutaj brakuje) to według mnie sprawdzony przepis na sukces. To moje ulubione nuty we wodach perfumowanych. Pamiętam, jak w liceum koleżanka, z którą nigdy wcześniej nie zamieniłam żadnego słowa któregoś dnia przyszła po świętach spryskana czymś, co pachniało najpiękniej na świecie! Wanilia i karmel. Niewyobrażalna słodycz. Tak mnie zahipnotyzował ten zapach, że kiedy tylko usiadła obok mnie, zasypałam ją setką pytań na temat tego zapachu. Szukałam go wszędzie, jednak na próżno. Okazało się, że była to jakaś limitowana edycja - to nawet nie było pełnowymiarowe opakowanie, tylko jakaś miniaturka, jak te małe perfumetki. Tak czy siak, do dzisiaj go pamiętam i nie mogę odżałować, że wcześniej o nim nie wiedziałam. Jeśli znacie podobne tak słodkie perfumy, to koniecznie dajcie znać!

Ogółem jeżeli chodzi o zapachy, to wiecie, że uwielbiam też te soczyste, słodkie i owocowe, jednak to właśnie w tych ciepłych, piżmowych czuję się jak ryba we wodzie. ;-)



Myślicie, że to koniec wpisu? Ojj, nie ;-) Jest jeszcze coś, o czym muszę wspomnieć.
 

Myślę, że tak jak każdy uwielbiam dostawać prezenty, tym bardziej jeśli są one kreatywne. A te od Avonu zdecydowanie do takich należą, zajmując jedno z najwyższych miejsc w moich dotychczasowych współpracach pod względem pomysłowości i 100%-owego trafiania w moje potrzeby, nawet jeśli wcześniej nie do końca zdawałam sobie sprawę, że tego właśnie potrzebuję! To dopiero sztuka, nie? :D Spójrzcie zatem, co znalazłam... Widzicie to samo, co ja? ;-)



Jest to absolutnie przepiękny, różowy, skórzany album Sn@p Studio do kolekcjonowania wspomnień. Nie taki jednak zwyczajny, bo oprócz zdjęć możemy umieszczać przy nich różne dodatkowe karteczki, które zresztą znajdują się w zestawie do albumu. Dzięki temu nasz album ciągle może wyglądać inaczej i raczej szybko się nam nie znudzi. Byłam zachwycona, mimo że już od tak dawna nie wywoływałam żadnych zdjęć!




Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że jako blogerka ogromnie ucieszyłam się z tych karteczek, ponieważ pierwsze co widzę, jak patrzę na.... chyba wszystko już (😂😂) to to, że dana rzecz świetnie będzie nadawała się do zdjęć! :D Też tak macie? Wiem, że tak!



Bardzo jestem zadowolona, dziękuję. ;-)




Koniecznie dajcie znać, czy kojarzycie te zapachy od AVON? Który miałby szansę zostać Waszym ulubieńcem, jak myślicie? ;-)

25 komentarzy:

  1. Wiem, że są oba te zapachy dostępne też w jednym, podwójnym flakonie ;) I jeśli mam być szczera to żaden jakoś mnie mocno nie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem 😘 No z perfumami tak już bywa, że naprawdę trzeba znaleźć ten, ktory nam przypasuje, bo jednak ich intensywność nie pozwala na pezypadkowosc, po co się później męczyć 😊 a jakie są Twoimi ulubionymi?

      Usuń
  2. Swietne katreczki :) Niestety zapachy Avon nie chca sie trzymac na mojej skorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam oba perfumy i gdybym miała wybrać ulubieńca to jednak stawiam na fiolet :P mega ogromnym zaskoczeniem była dla mnie ich trwałość, nawet kilka dni później ubrania jeszcze mi pachniały :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz! ;-) ja zazwyczaj pryskam właśnie na ubrania, chyba że jakiś zapach kocham do granic, to wtedy też na skórę :D

      Usuń
  4. Ja mam obecnie wersję ALLURING - jest całkiem przyjemna,ale na pewno nie pozostanie ze mną na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ;-) mi przy dłuższym noszeniu ta fioletowa też nie do końca odpowiada

      Usuń
  5. Mialam okazję wąchać oba zapachy i o ile u kogoś podoba mi się bardzo duzo perfum to już u mnie nie koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że mam to samo! ;-) co ktoś obok mnie przejdzie to się zachwycam, ale sama raczej musiałabym się 2 razy zastanowić, czy ja i ten zapach to na pewno dobre połączenie :D

      Usuń
  6. Myślę, że oba te zapachy mają swój urok, chętnie bym je poznała, avon ma fantastyczne perfumy. Kiedyś byłam konsultantką. Prezent od avon jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja daaaaawno temu kupowałam ich zapachy, ale częściej jednak mgiełki do ciała, bo je od zawsze uwielbiałam! :D

      Usuń
  7. Też mam oba zapachy, jednak Alluring bardziej mi pasuje :) ale jakość Avon jest bardzo w porządku i długo się utrzymują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obawiam się, że żaden by mi nie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnych ale chyba żółte bardziej mi się podobają wachajac w katalogu 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem czy by mi się spodobały. Ale ładne flakoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żółte chyba bardziej do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też się dziwię, że nikt jeszcze nie wpadł na to, jak przesyłać zapachy online :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tych zapachów, ale lubię perfumy z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę powąchać, choć kompozycje Avon rzadko do mnie przemawiały. Najbardziej podobają mi się te z serii TTA

    OdpowiedzUsuń
  15. ze sto lat nie mialam nic z avonu, piekne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś czas w katalogu wąchałam ten żółty perfum i stwierdziłam, że bardzo ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oba znam i lubię choć trwałość mnie nie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...