niedziela, 9 grudnia 2018

Pomysły na świąteczne prezenty pod choinkę

Znacie tę pustkę w głowie, kiedy grudzień nadchodzi w zastraszającym tempie, a Wy co roku nie wiecie, co kupić bliskim na święta Bożego Narodzenia? ;) Ja zawsze miałam z tym problem. Chyba nigdy nie byłam dobra w wymyślaniu prezentów, więc wpisy takie jak ten z pewnością byłyby dla mnie zbawieniem. :D Może więc komuś taki wpis się jeszcze przyda ;)

Podpowiem Wam zatem tak ogólnie, co w moim odczuciu jest bezpieczne do podarowania na świąteczny prezent, a przy tym ciekawe i według mnie nigdy nie wyjdzie z mody.

https://jeshoots.com/christmas-gift-boxes-with-decorations/



Zatem...
co kupić na święta?


1/ PERFUMY

Uważam, że jest to jeden z najbardziej uniwersalnych prezentów, odpowiedni zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Jedyny problem może stanowić wpasowanie się w gust zapachowy danej osoby, ale myślę, że większość z nas jednak chociażby mniej więcej orientuje się jakie zapachy towarzyszą naszym bliskim. Można więc zaryzykować i kupić coś podobnego, lub podarować bliskim kolejny flakonik ich ulubionych perfum ;)

Listę moich ulubionych 7 zapachów możecie podejrzeć ➥ w tym wpisie.


2/ BIŻUTERIA

To według mnie kolejny niezwykle udany prezent, który nigdy się nie nudzi. No bo kto z nas nie kocha błyskotek? Nie da się ukryć, że panowie mają w tej kwestii znacznie bardziej ułatwiony wybór, od pierścionków, wszelkich bransoletek, kolczyków, na pięknych naszyjnikach skończywszy. Prezent co prawda klasyczny i może trochę "oklepany", ale bezpieczny. Ja w tym roku stawiam między innymi na taki.


3/ PALETKI CIENI

Jako blogerce kosmetycznej zwyczajnie nie wypada mi nie wspomnieć o kolorówce. :D O tyle, o ile błyszczyki/pomadki mogą być średniakiem jeśli chodzi o prezenty świąteczne i nie zawsze uda nam się wpasować w idealny odcień, to myślę, że z paletek cieni ucieszyłaby się każda kobieta dbająca o urodę i oczywiście lubiąca się malować. Panom podpowiem, że na topie są teraz paletki Anastasia Beverly Hills, Huda Beauty, Nabla czy Zoeva. Jestem pewna, że jeśli Wasza wybranka otrzyma jakąkolwiek z nich, to będzie unosić się na różowej chmurce szczęścia. ;)


4/ KSIĄŻKI

Od zawsze uważałam i pewnie uważać tak będę do końca życia, że najpiękniejszym (materialnym) prezentem na jakąkolwiek okazję zawsze będą książki. Sama chyba nigdy z niczego nie cieszyłam się bardziej, mimo, że niejednokrotnie dostawałam w prezentach dużo droższe rzeczy. Nie wiem, czy jest sens polecać jakieś poszczególne tytuły, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust. Najbezpieczniej zdać się na nowości, bo to największa szansa na podarowanie komuś tej książki, której nie zdążył jeszcze zakupić czy w ogóle przeczytać. Jeśli jednak miałabym coś polecić z książek typowo w świątecznym klimacie, to byłaby to książka "Pejzaż z aniołem" Magdaleny Kordel. To jedna z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych książek, jakie w życiu czytałam. Według mnie na liście świątecznych książek jest to must have każdej książkoholiczki. Wiele książek świątecznych jest oklepanych, wszyscy nagle doznają w nich śmiesznych cudów i jest to tak słodkie i nierealne, że aż nie chce mi się tego czytać. Ta książka zupełnie nie przypomina większości tandetnych świątecznych klimatów, więc polecam z pełną odpowiedzialnością.


5/ CZYTNIK E-BOOKÓW

Przyznam szczerze, że jest to prezent tego typu, że obdarowana nim osoba albo go pokocha, albo znienawidzi. ;) Ryzyk fizyk. Ja kocham czytać książki papierowe i mimo, że posiadam swój czytnik, to nikt mnie nie przekona do tego, że jest to lepsze rozwiązanie. Na pewno wygodniejsze, nie jestem ani ślepa, ani głupia i potrafię dostrzec jego zalety, ale jednak jestem chyba osobą starej daty, bo kocham papier. Po prostu. Kilka lat temu bardzo się cieszyłam ze swojego Kindla, ale potem tak bardzo mnie irytował, że te kilka dobrych lat przeleżał w szufladzie. Sam jego widok doprowadzał mnie do białej gorączki. Dopiero w tym roku udało mi się z nim na nowo zaprzyjaźnić, choć nadal przez większość czasu mam ochotę cisnąć nim o ścianę - ot, taka trudna miłość między nami ;) Jeśli jednak Wasi bliscy są mocno gadżeciarscy i lubią tego typu cacuszka, to myślę, że mimo wszystko będą zachwyceni prostotą i wygodą tego urządzenia. Osobiście jednak nie polecam inwestowania w Kindle. Obecnie na rynku są dużo tańsze i lepsze czytniki, których kilka lat temu jeszcze wtedy nie było i tylko Kindle był spełnieniem marzeń. W tym moich. Dziś z pewnością wybrałabym mniej skomplikowane modele, z większymi bajerami i mniejszymi ograniczeniami.


6/ GRY PLANSZOWE

Proszę Państwa! Otóż ze wstydem - ale przyznam - że w zeszłym roku opuściłam mury mojego wąskiego ciemnogrodu i przypomniałam sobie (a może dopiero uświadomiłam?), że stare dobre czasy szachów, czy chińczyka dawno minęły, a świat nie zatrzymał się wyłącznie na ich produkcji. Wiem, genialne. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak OGROMNE mamy teraz możliwości wyboru naprawdę genialnych planszówek. No uwielbiam! Oprócz rozmowy z innym człowiekiem, nie ma chyba lepszej formy spędzania wspólnego czasu w domu, niż dobra zabawa przy wspólnym graniu! ;) Nie dosyć, że to świetny sposób na przełamanie lodów (np. z osobami, których dawno nie widzieliśmy, byliśmy pokłóceni czy cokolwiek innego), to jeszcze pozwala nam lepiej (lub gorzej :D ) poznać inne osoby. Czasem ciężko jest przekonać tych bardziej "dorosłych" (nie ma to nic wspólnego z wiekiem) do spędzenia czasu w ten sposób, ale warto próbować. Tak jak kiedyś miałam fazę wyłącznie na kosmetyki, tak teraz moje oczy ciągle miotają się między książkami a planszówkami. ;) Chyba w kolejnym wpisie zrobię Wam swoją własną listę polecanych planszówek. Chcecie?


7/ KUBKI

W sumie sama nigdy nie byłam jakąś wielką fanką kolekcjonowania śmiesznych kubeczków, ale ostatnio trochę się to pozmieniało. Co prawda nadal daleka jestem od zachwycania się każdym kubkiem w reniferki na tyle, by musieć go mieć, ale za każdym razem zwracam na nie uwagę i myślę, że to miły prezent, zwłaszcza dla młodszej części rodziny lub osób, które rzeczywiście kochają mieć tysiące zabawnych lub personalizowanych kubków.


8/ WSZELKIEGO RODZAJU GADŻETY

Nie wiedziałam, jak ubrać ten podpunkt w słowa ;) Chodzi mi o to, że jeżeli całkowicie nie mamy pomysłu na prezent, to z pomocą mogą nam przyjść strony, które takie gotowe prezenty mogą nam zaoferować. Co więcej, mogą być one całkowicie spersonalizowane pod kątem osoby obdarowywanej i obdarowującej. Przykład? Personalizowane kubki, poduszki, karafki, ramki ze zdjęciami lub słowami wypisanymi przez nas,  deski, tace śniadaniowe i wiele, wiele innych. Na każdą okazję, dla każdej osoby.

Mój przykładowy wpis z dwiema takimi propozycjami znajdziecie ➥ tutaj. I nie, ten post nie jest sponsorowany przez nikogo. Po prostu w zeszłym roku o tym wspominałam i do dzisiaj jestem ze wszystkich zadowolona. Cieszę się, że powstają strony tego typu, bo dla mnie to ogromne ułatwienie.


9/ BON / VOUCHER NA ZAKUPY

Na pewno zdarzają się sytuacje, kiedy nie wiemy jaki rozmiar kupić (ubrania/bielizna/biżuteria/buty itp), jakie dokładnie książki dana osoba lubi, co jej się podoba, a co nie. Wiemy jedynie, że lubi daną markę lub że często kupuje coś w sklepie X czy Y. Dobrym pomysłem według mnie będzie zatem podarowanie jej bonu lub vouchera na daną kwotę do wykorzystania w takim sklepie. Niby to pójście na łatwiznę, ale z drugiej strony masz pewność, że dana osoba kupi sobie coś, co rzeczywiście jej się przyda.


10/ TELEFON / APARAT / KAMERA

To już znacznie droższa zabawa w Świętego Mikołaja, ale wątpię, by ktokolwiek nie ucieszył się z takiego prezentu. I chyba nie ma się co nad tym dalej rozwodzić. ;)


11/ PIENIĄDZE

Szczerze mówiąc nie wiem, czy to jeszcze jakaś wielka wtopa dawać komuś w prezencie pieniądze. Chyba nie. Podobnie jak w przypadku bonów czy voucherów na zakupy, dana osoba sama najlepiej będzie wiedziała, na co je przeznaczy. To wyjście dla osób, które naprawdę ale to naprawdę nie mają pomysłu na prezent. Myślę jednak, że żyjemy teraz w takich czasach, że naprawdę łatwo jest wybrać coś odpowiedniego, jeśli choć odrobinę zna się drugą osobę.



Mam nadzieję, że spodoba Wam się taka mała podpowiedź przedświąteczna. Wiem, że jest dosyć ogólna, ale jeśli chcecie to chętnie rozwinę jakiś konkretny temat, jak np. książek czy planszówek.


A Wy co w tym roku kupujecie swoim bliskim na święta? ;) Macie już kupione prezenty?

12 komentarzy:

  1. Nie cierpię dostawać kubki i na szczęście moja rodzina i znajomi o tym widzą. Chyba bym ich nimi strzeliła, gdyby mi dali xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha xd no to grunt, że wiedzą o potencjalnym zagrożeniu xd

      Usuń
  2. Książki to chyba mój ulubiony prezent. Lubię zarówno dawać jak i dostawać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, ja jeszcze nic nie kupiłam i nawet się za to nie zabrałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczescie prezenty mam juz kupione, a maz dostanie fajne perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam Tacie kamerke- rejestrator do auta a narzeczonemu smartwatch i kubek ze zdjęciem naszej trójki a kochanej Mamie jej wymarzony fotel bujany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam masę kubków, ale każdy kolejny bardzo mnie cieszy :)co roku dostaję od chłopaka biżuterię więc w tym na pewno też tak będzie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również uwielbiam KUBKI - jak dla mnie byłby,to na prawdę trafiony prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfumy i książki są zawsze dobrym pomysłem. Czytnik ebooka bardzo mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...