Grecja od lat jest jedną z najchętniej wybieranych destynacji podróżniczych, a social media pełne są zdjęć z Santorini, Mykonos, Rodos czy Zakynthos. Influencerki podróżnicze potrafią uchwycić grecką magię jak mało kto, ale to, co widzimy na zdjęciach, to tylko efekt końcowy. W tle dzieje się mnóstwo przygotowań, pakowania i dbania o szczegóły, które pozwalają im tworzyć idealne kadry i czuć się komfortowo. Co więc tak naprawdę ląduje w ich walizkach? Jakie rytuały pomagają im wykorzystać każdy dzień w Grecji maksymalnie? Oto wyjątkowo wyczerpujący przewodnik po sekretnych nawykach influencerek podróżniczych.
Rytuał pierwszy: planowanie stylizacji przed wyjazdem
Influencerki nie pakują się przypadkowo. Każda stylizacja jest wcześniej przemyślana, dopasowana do lokalizacji, kolorystyki tła i planowanych atrakcji. Często spędzają godziny na Pinterest, Instagramie czy w swoich archiwach, szukając inspiracji, które pomogą im stworzyć harmonijne, estetyczne kadry.
Ważny jest dobór kolorów – w Grecji dominują błękity, biel, beże, ciepłe odcienie kamienia. Dlatego w walizkach pojawiają się sukienki maxi, lniane komplety, lekkie koszule i dodatki, które podkreślają klimat miejsca. Dzięki temu zdjęcia wyglądają naturalnie i spójnie, a stylizacje nie „gryzą się” z otoczeniem.
To planowanie idzie bardzo głęboko – influencerki układają zestawy, fotografują je w domu, tworzą mini moodboardy, żeby na miejscu nie marnować czasu na zastanawianie się, co na siebie włożyć.
Rytuał drugi: dbanie o komfort – lekkie tkaniny i funkcjonalne dodatki
Choć styl jest bardzo ważny, równie istotny jest komfort. Grecja potrafi zaskoczyć temperaturami przekraczającymi 35 stopni, silnym wiatrem meltemi czy intensywnym słońcem. Dlatego podróżniczki wybierają naturalne tkaniny – len, bawełnę, wiskozę – które oddychają i pozwalają skórze czuć się swobodnie.
W ich walizkach obowiązkowo lądują przewiewne sukienki, kapelusze, okulary przeciwsłoneczne i lekka narzutka, która chroni ramiona przed palącym słońcem. Nieodzowne są także praktyczne dodatki: mała torba na aparat, butelka filtrująca wodę, wiązana chusta, którą można wykorzystać na plaży lub w trakcie rejsu.
Jednym z kluczowych elementów są stroje kąpielowe – wybrane tak, by nie tylko pięknie wyglądały na zdjęciach, ale też były wygodne podczas długich dni nad wodą. Jeśli chcesz wiedzieć, jak odpowiednio dobrać strój kąpielowy na wyjazd do Grecji, więcej szczegółów znajdziesz tutaj: https://podrozowac.pl/artykuly-zewnetrzne/jak-stroj-kapielowy-zabrac-na-wyjazd-do-grecji
Rytuał trzeci: kosmetyczka skrojona pod klimat i zdjęcia
Wbrew pozorom kosmetyczki influencerek są znacznie mniejsze, niż można przypuszczać. Podróżnicze minimalistki wiedzą, że im mniej rzeczy, tym łatwiej utrzymać świeżość i porządek, a jednocześnie – że najważniejsze są konkretne produkty.
W kosmetyczkach ląduje:
- krem z bardzo wysokim filtrem SPF (często 50 lub nawet 50+),
- mgiełka nawilżająca do twarzy,
- produkty rozświetlające, które pięknie wyglądają w greckim słońcu,
- olejek lub serum do włosów, które po kontakcie z solą morską potrzebują regeneracji,
- lekki makijaż: krem BB, tusz wodoodporny i róż w kremie.
Influencerki wiedzą, że zbyt ciężki makijaż nie sprawdzi się w greckim upale – dlatego stawiają na świeżość, naturalność i subtelny glow, który podkreśla opaleniznę i urodę.
Rytuał czwarty: idealne akcesoria do zdjęć
To jeden z najbardziej owianych tajemnicą elementów pakowania. Oprócz stylizacji i kosmetyków, influencerki zawsze zabierają ze sobą zestaw akcesoriów, które pomagają tworzyć „to coś” w ich kadrach. Mogą to być cienkie plecione bransoletki, kapelusze o szerokim rondzie, peleryny z frędzlami, wstążki, długie pareo czy lekko oversize’owe koszule.
Często pojawiają się również dodatki takie jak:
- ażurowe torby plażowe,
- delikatna złota biżuteria,
- jedwabne apaszki,
- okulary vintage,
- parasolki przeciwsłoneczne,
- książki, które służą jako rekwizyty.
Akcesoria nadają głębi zdjęciom, wprowadzają dynamikę i sprawiają, że stylizacje stają się spójne i dopracowane.
Rytuał piąty: specjalna sekcja „praktyczne rzeczy”
Choć na Instagramie ich nie widać, to jedna z najważniejszych części bagażu. Influencerki podróżnicze wiedzą, że piękno zdjęć to jedno, ale komfort i bezpieczeństwo to drugie.
Do tej sekcji należą:
- mały powerbank (czasem nawet dwa),
- przenośna lampa LED do zdjęć o zmierzchu,
- etui wodoodporne na telefon,
- mini apteczka z plasterkami, nawilżającymi kroplami do oczu i żelem antybakteryjnym,
- zatyczki do uszu i opaska na oczy na noc,
- składany wachlarz, który ratuje życie w greckich upałach.
Te drobiazgi sprawiają, że każdy dzień przebiega sprawnie, a influencerki mogą skupić się na tworzeniu treści – zamiast walczyć z drobnymi niedogodnościami.
Rytuał szósty: przygotowanie sprzętu fotograficznego
Dla influencerek aparat to przedłużenie ręki. W zależności od stylu i rodzaju treści, w bagażu znajduje się aparat fotograficzny, obiektywy, statyw, a czasem dron. Wszystko musi być naładowane, zabezpieczone i przygotowane na różne warunki pogodowe.
Wiele z nich pakuje również:
- specjalne etui chroniące sprzęt przed piaskiem i wodą,
- kartę pamięci o dużej pojemności,
- zapasowe baterie,
- mini czytnik kart do zgrywania zdjęć na bieżąco.
To rytuał, który daje im komfort, że żadna wyjątkowa chwila im nie umknie – zachód słońca, odbicia w wodzie, układ chmur, przechadzające się koty na wąskich uliczkach.
Rytuał siódmy: produkty wellness – dla ciała i umysłu
Podróżowanie bywa intensywne, a influencerki dobrze wiedzą, że aby utrzymać energię i witalność, muszą zadbać o siebie. Dlatego w ich walizkach pojawiają się suplementy – magnez, elektrolity, witamina C czy tran.
Zabierają także mini akcesoria wellness:
- roller jadeitowy lub kwarcowy,
- cienką matę do jogi składaną w kostkę,
- olejki eteryczne (najczęściej lawenda i eukaliptus),
- dziennik podróżny, w którym zapisują inspiracje i pomysły.
Taki zestaw pozwala im wieczorem wyciszyć się po całym dniu i zregenerować się przed kolejną sesją zdjęciową.
Rytuał ósmy: przewiewne zestawy „po plaży”
Grecja to kraj, w którym plaża płynnie łączy się z tawerną, spacerem po miasteczku czy wieczornym drinkiem. Dlatego influencerki pakują zestawy „po plaży” – lekkie tuniki, pareo, koszule, które można narzucić na strój kąpielowy i wciąż wyglądać fenomenalnie.
Ich ulubione zestawy to:
- długa biała koszula z lnem,
- pastelowa sukienka przepasana w talii,
- spódnica maxi,
- oversize’owe kimono z etnicznymi wzorami.
Dzięki nim przejście z plaży do miasta odbywa się bez stresu i wciąż wygląda świetnie na zdjęciach.
Rytuał dziewiąty: zostawiają miejsce na pamiątki i lokalne produkty
Influencerki kochają lokalne klimaty, dlatego wracają z naturalnymi kosmetykami, ceramiką, oliwą, kadzidłami czy ręcznie robioną biżuterią. Zawsze zostawiają miejsce w walizce na te skarby – bo wiedzą, że Grecja potrafi kusić pięknymi rzeczami, których nie da się znaleźć nigdzie indziej.
Podsumowanie – sekret idealnej podróży tkwi w przygotowaniu
Influencerki podróżnicze mogą robić wrażenie spontanicznych i beztroskich, ale to, co widzimy na zdjęciach, jest efektem starannego przygotowania. Ich wakacyjne rytuały, przemyślane pakowanie, dobór stylizacji i dbałość o detal sprawiają, że każda podróż jest nie tylko piękne udokumentowana, ale też komfortowa i pełna harmonii.
Greckie pejzaże, turkusowe morze i białe miasteczka potrafią zaczarować każdego – a gdy jesteś dobrze przygotowana, masz pewność, że wykorzystasz potencjał tego miejsca w pełni. Jeśli chcesz przenieść do swojej podróży choć odrobinę influenerskiej magii, zacznij od walizki – to pierwszy krok do stworzenia własnej, niezapomnianej greckiej historii.
Artykuł sponsorowany.









